Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżowe. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 12 lutego 2013
Pączki
przyznaję, zrobiło się sentymentalnie i postanowiłam upiec domowe pączki w tłusty czwartek :)
są pyszne, lekkie, z konfiturą morelową
choć oczywiście nadzienie, to kwestia gustu i wszelkie fantazje dozwolone..
szybkie, nieskomplikowane, kaloryczne
polecam
Składniki na ok. 16 pączków:
400 g mąki pszennej
15 g świeżych drożdży
40 g cukru pudru
150 ml letniego mleka
2 duże jajka
2 żółtka
50 g stopionego masła
szczypta soli
skórka z połowy bio cytryny
3 łyżki rumu (lub innego alkoholu)
1 łyżka ekstraktu waniliowego (lub inna forma wanilii)
nadzienie:
podgrzana konfitura morelowa z sokiem z pomarańczy
lub z kilkoma łyżkami rumu
dodatkowo:
- ok. 2 litry oleju do smażenia (rzepakowy) - nie lubię smażonych na smalcu ;), bo nie lubię jak pączek świnką śmierdzi ;))
- cukier puder do posypania, najlepiej zmielony z kawałkiem wanilii
Przygotowanie:
- do miski wsypać mąkę, cukier, zrobić wgłębienie, wkruszyć drożdże, zalać letnim mlekiem i odstawić do spienienia :)
- dodać pozostałe składniki oprócz masła i wyrabiać jak ciasto drożdżowe (ja oczywiście robię to robotem kuchennym, czyli mikserem
- gdy ciasto będzie miało postać "zwartą" dodać stopione masło nadal wyrabiając
aż będzie ładnie odchodzić od ścianek
- ciasto jest dość luźne, przykryć ściereczką i odstawić do podwojenia objętości
- gotowe, wyjąć na podsypany mąką blat (nie podsypywać za dużo!), delikatnie rozwałkować na ok. 1-1,4 cm
- wykrawać szklanką lub zrobić z ciasta rulon i formować dłońmi kulki o wadze ok. 40-50 g
- przykryć i ponownie odstawić na ok. 30 min do wyrastania
- olej podgrzać do 160-170 stopni C
- smażyć z obu stron na ładny brązowy kolor
- gdy ciasto jest dobrze wyrobione i lekkie, będzie miało typową białą obrączkę
- po usmażeniu osuszyć na ręczniku papierowym, ostudzić i nadziewać lekko podgrzaną konfiturą
- zimne posypać cukrem pudrem
smacznego! :)
* generalnie pączki jak i inne drożdżowe wypieki są pyszne świeże, następnego dnia można je wrzucić na kilka minut do nagrzanego opiekacza i będą znowu pyszne
* dodanie alkoholu do ciasta zapobiega ich nasiąkaniu tłuszczem
* również temperatura smażenia wpływa na nasiąkanie, lub nie, tłuszczem
piątek, 8 kwietnia 2011
Bułka z masłem
... z dedykacją dla Anity i jej cudnych córeczek! :)
pyszne, pszenne bułeczki. Takie jak z polskiej piekarni, ale bez spulchniaczy.
Miękkie w środku z chrupiącą skórką.
wykonanie: bułka z masłem;
podanie: bułka z masłem...
lub z dowolnymi dodatkami.
Jeżeli chcesz je mieć rano na śniadanie, a nie chcesz wstawać 2 godziny przed rodzinką,
to:
1. upieczone zamroź; następnie, rano, zamrożone wstaw do nagrzanego piekarnika (150 st.) i wyłączonego, i zostaw je tam na jakieś 15 minut.
2. można również ciasto przechowywać w lodówce 2 dni, rano ulepić bułeczki, dać im podrosnąć chwilę i piec
Składniki na około 15-18 bułek:
400 g mąki pszennej (niski typ)
200 g mąki krupczatki
350-370 ml letniego mleka i wody (pół na pół)
35 g świeżych drożdży (lub 1 opakowanie suchych)
1 łyżka soli (pełna)
1 łyżka cukru (płaska)
2 łyżki miękkiego masła
Przygotowanie:
Całość można wyrabiać najzwyklejszym mikserem z uchwytami "śrubami" - do ciast drożdżowych.
Wszystkie suche składniki wymieszać w misce.
- Jeżeli używacie świeżych drożdży, to zrobić dołek w mące, wkruszyć drożdże i zalać ciepłym mlekiem z wodą i odstawić do spienienia (wyrastania) drożdży.
- Jeżeli drożdże suche, to wymieszać razem z mąką i od razu wyrabiać ciasto.
Pod koniec wyrabiania dodać miękkie masło.
Ciasto powinno być elastyczne jak plastelina, zwarte, ładnie odchodzące od ścianek miski.
Gotowe ciasto przykryć ściereczką i odstawić do podwojenia objętości.
Pieczenie:
Piekarnik nagrzać do 230 stopni i wstawić na dno naczynie z gorącą wodą dla wytworzenia pary.
Bułeczki formować dłońmi posmarowanymi olejem i układać na blasze z papierem do pieczenia.
Przykryć i odstawić do podrośnięcia (ok.40 minut)
Piec na najniższej półce do zrumienienia, około 25-30 minut. Po pierwszych 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 210 stopni i wyjąć naczynie z wodą.
Upieczone, gorące można spryskać wodą, następnie studzić na kratce.
Smacznego! :)
pyszne, pszenne bułeczki. Takie jak z polskiej piekarni, ale bez spulchniaczy.
Miękkie w środku z chrupiącą skórką.
wykonanie: bułka z masłem;
podanie: bułka z masłem...
lub z dowolnymi dodatkami.
Jeżeli chcesz je mieć rano na śniadanie, a nie chcesz wstawać 2 godziny przed rodzinką,
to:
1. upieczone zamroź; następnie, rano, zamrożone wstaw do nagrzanego piekarnika (150 st.) i wyłączonego, i zostaw je tam na jakieś 15 minut.
2. można również ciasto przechowywać w lodówce 2 dni, rano ulepić bułeczki, dać im podrosnąć chwilę i piec
Składniki na około 15-18 bułek:
400 g mąki pszennej (niski typ)
200 g mąki krupczatki
350-370 ml letniego mleka i wody (pół na pół)
35 g świeżych drożdży (lub 1 opakowanie suchych)
1 łyżka soli (pełna)
1 łyżka cukru (płaska)
2 łyżki miękkiego masła
Przygotowanie:
Całość można wyrabiać najzwyklejszym mikserem z uchwytami "śrubami" - do ciast drożdżowych.
Wszystkie suche składniki wymieszać w misce.
- Jeżeli używacie świeżych drożdży, to zrobić dołek w mące, wkruszyć drożdże i zalać ciepłym mlekiem z wodą i odstawić do spienienia (wyrastania) drożdży.
- Jeżeli drożdże suche, to wymieszać razem z mąką i od razu wyrabiać ciasto.
Pod koniec wyrabiania dodać miękkie masło.
Ciasto powinno być elastyczne jak plastelina, zwarte, ładnie odchodzące od ścianek miski.
Gotowe ciasto przykryć ściereczką i odstawić do podwojenia objętości.
Pieczenie:
Piekarnik nagrzać do 230 stopni i wstawić na dno naczynie z gorącą wodą dla wytworzenia pary.
Bułeczki formować dłońmi posmarowanymi olejem i układać na blasze z papierem do pieczenia.
Przykryć i odstawić do podrośnięcia (ok.40 minut)
Piec na najniższej półce do zrumienienia, około 25-30 minut. Po pierwszych 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 210 stopni i wyjąć naczynie z wodą.
Upieczone, gorące można spryskać wodą, następnie studzić na kratce.
Smacznego! :)
piątek, 21 maja 2010
Chałka mleczna, klasyczna - doskonała
..szukałam, testowałam, eksperymentowałam i udało się :)
Chałka jak z najlepszej piekarni, a nawet lepsza! Smak, struktura, konsystencja, wszystko jak trzeba.Dla mnie to smak dzieciństwa. Lubiłam chałkę skubać lub zjadać posmarowaną zimnym masłem :)
Tak się rozpędziłam, że aż 4 zaplotłam :)
Sekret smaku chałki tkwi w dobrze dobranej mące. Koniecznie chlebowa typ 700, z inną smakuje.. innaczej ;) bardziej drożdżówkowo, a ma być chałka.Jak jesteście fanami chałki, a macie ochotę na wersję luksusową, to zapraszam do domowej piekarni!
Składniki na 4 chałki (lub 2 wielkie ;)
można zamrozić, lub zmniejszyć proporcje
900 g mąki pszennej, chlebowej, Typ 700
2 szklanki letniego mleka
2 jajka
120 g cukru
90 g masła (rozpuszczone)40 g świeżych drożdży
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (lub cukru waniliowego)
1 łyżeczka soli
poza tym: trochę kruszonki z 2 łyżek miękkiego masła, 3 łyżek cukru i 2 łyżek mąki
i odrobina mleka do posmarowania chałek przed pieczeniemPrzygotowanie:
Do miski wsypać mąkę, zrobić wgłębienie, do niego cukier i na to wkruszyć drożdże. Mleko podgrzać i letnim zalać drożdże. Całość odstawić na 20-30 minu do spienienia.
Następnie dodać jajka, sól i całość wyrabiać do uzyskania twardawej kulki. Najwygodniej wyrabiać robotem kuchennym z uchwytami do drożdżowego (śruby), na niskich lub średnich obrotach. Drożdżowe lubią długie wyrabianie, więc można w międzyczasie zagnieść kruszonkę i przygotować 2 blachy piekarnikowe - wyłożyć papierem do pieczenia.
Nie przerywając wyrabiania dodać stopniowo rozpuszczone masło. Zakończyć gdy będzie gładkie i odchodzące od ścianek. Konsystencja jest bardzo zwarta, elastyczna, twardawa. W razie potrzeby można dodać kilka łyżek mleka (rozluźnić) lub mąki (zagęścić).
Podzielić na 4 części (4 chałki) i każdą zagnieść w kulkę, którą też podzielić na 4. Kawałki zrolować na ok. 30 cm długości wałki. Złączyć 4 razem końcami i zaplatać chałkę, prawie jak warkocz, końcówkę podwinąć.
Gotowe ułożyć na blasze i przykryć ściereczką. Odstawić do wyrastania na 1-2 godziny.
Przed pieczeniem posmarować mlekiem i posypać kruszonką. Piekarnik nagrzany do 180 stopni C, piec 30 min, studzić na kratce.
Voilà!
niedziela, 2 maja 2010
Rogaliki drożdżowe z jagodami
Składniki na około 30 średniej wielkości rogalików:
500 g mąki pszennej
30 g świeżych drożdży
1/2 szklanki letniego mleka
150 g miękkiego masła
4 jajka
9 łyżek cukru
cukier waniliowy
szczypta soli
nadzienie: świeże/mrożone jagody obtoczone w cukrze
lub konfitura jagodowa
+ białko do posmarowania rogalików przed pieczeniem
Przygotowanie:
Do miski wlać ciepłe mleko, cukier i wkruszyć świeże drożdże. Całość ręką wymieszać do rozpuszczenia drożdży, na koniec dodać łyżkę mąki. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia zaczynu.
Następnie, do zaczynu, dodać pozostałą mąkę, całe jajka, wanilię, sól i wyrabiać na niskich obrotach ciasto mikserem (około 10 minut). Ciasto powinno zacząć odchodzić od ścianek, w razie potrzeby przedłużyć wyrabianie. Przerwać i zostawić ciasto do wyrośnięcia (podwojenia objętości) przykryte ściereczką.
Ponownie wyrabiać dodając stopniowo, po łyżce miękkie masło i kontynuować aż ciasto będzie elastyczne i zwarte.
Ciasto wyjąć z lodówki aby osiągnęło temperaturę pokojową. Wyłożyć na podsypaną mąką stolnicę i jeszcze krótko zagnieść. Podzielić na dwie części, rozwałkować prostokątne placki, ponacinać na paski (4-5 cm szerokie), następnie prostokąty i trójkąty.
Na każdym trójkącie ułożyć po środku łyżeczkę jagód i zwijać w rulony zaczynając od szerszej strony, na koniec zagiąć rogi dla uformowania rogalików. Ułożyć na dużej blasze, na pergaminie, zostawić do podwojenia objętości, przed pieczeniem posmarować białkiem.
Piec w temperaturze 180 stopni około 15-20 minut.
Studzić na metalowej kratce.środa, 21 kwietnia 2010
Bułeczki Brioche błyskawiczne
Lubicie drożdżówki??
my bardzo :) z zimnym mlekiem i konfiturami. Mój młody człowiek, uwielbia klasycznie z kruszonką.
A takie pięknie wyrośnięte ugniata paluchami w kulki i z radością zjada.
Przyznam, że zawsze mnie ściska w dołku jak widzę tą miazgę zrobioną ze świeżo upieczonego, idealnie wyrośniętego ciasta,..
ja lepiłam kulki z bułek z piekarni ;)))
Ostatnio przerabiam namiętnie różne wersje drożdżowego ciasta Brioche.
Ta wersja ekspresowa jest godna polecenia na wiosenne śniadanie. Łatwe, szybkie, magicznie paaaaachnące! Najlepsze jeszcze ciepłe, choć świeżość zachowują nawet następnego dnia.
Składniki na 12 bułeczek:
400 g mąki pszennej
100 ml ciepłego mleka
7 łyżek cukru
20 g świeżych drożdży
3 jajka
150 g miękkiego masła
spora szczypta soli
wanilia
na kruszonkę: 2 czubate łyżki miękkiego masła, około 4 łyżki cukru i 4 łyżki mąki pszennej
Przygotowanie:
Przygotować formę muffinową (standardowa na 12 babeczek), wyłożyć każde wgłębienie kawałkiem papieru do pieczenia. Można użyć gotowych papilotek lub po prostu wyciąć kwadraty i włożyć we wgłębienia formy, niczym nie smarować.
Do miski wsypać mąkę, zrobić wgłębienie po środku, wsypać cukier i na to wkruszyć drożdże. Następnie zalać drożdże letnim mlekiem. Nie mieszać, po prostu przykryć i odczekać chwilę, aż drożdże zaczną pracować.
Pieczenie ciasta drożdżowego, drożdżówek, jest naprawdę proste i nie jest konieczne godzinne wyrabianie ręczne przypłacone bólem nadgarstków, pleców, etc. Mity o wrażliwości drożdży, opadaniu i skomplikowaności przygotowania od zaczynu po pieczenie, można włożyć głęboko do szuflady. Na wspomnienie wysiłku jaki wkładała moja mama w przygotowanie rogalików drożdżowych (ręcznie wyrabianych) dla całej rodziny, przykro mi się robi, że ktoś takich mitów naopowiadał i kosztowało ją to tyle wysiłku. Efekt był oczywiście pyszny! ...niczym nie odbiegający od ekspresowo wyrabianego ciasta przy użyciu zwykłego robota kuchennego. To tyle...na marginesie...
Do miski z drożdżami dodajemy całe jajka, szczyptę soli, wanilię (może być cukier waniliowy) i zaczynamy wyrabianie robotem kuchennym (uchwyty śruby), na niskich obrotach. Ciasto drożdżowe briosz ma nieco lżejszą konsystencję od tradycyjnej drożdżówki, ale jest też bardziej delikatne w smaku. Należy wyrabiać tak długo aż ciasto osiągnie kształt przypominający kulę i będzie odchodziło od ścianek miski. Trwa to ładnych kilka minut, więc cierpliwości. Jeżeli po kilku minutach konsystencja jest za zdecydowanie za rzadka można dodać łyżkę, dwie mąki.
Wyrobione ciasto przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia (około 20-30 min).
Po przerwie ponownie wyrabiamy i dodajemy stopniowo miękkie masło (nie rozpuszczone).
Całość nadal na niski obrotach wyrabiamy spokojnie do momentu gdy ciasto będzie już zdecydowanie ładnie odchodziło od ścianek i utworzy zgrabną kuleczkę.
Ponownie przykrywamy i dajemy mu odpocząć kolejne 20-30 minut.
W międzyczasie można zagnieść kruszonkę, palcami połączyć wszystkie składniki do uzyskania kruszonki. Ponieważ robię ją zawsze "na oko", możliwe, że trzeba dodać odrobinę więcej mąki i/lub cukru. Z pewnością intuicyjnie wyczujecie potrzebę ;)
Wracając do ciasta, ostatni raz lekko zagniatamy ręką i wkładamy (ja robię to łyżką) do foremek. Posypujemy kruszonką, pozwalamy im chwilę podrosnąć i pieczemy 25-30 minut w temperaturze 180 stopni C.
Gotowe wyjąć z formy i studzić na kratce, lub zjadać na ciepło. Można z konfiturami i zimnym mlekiem :)
Smacznego!
----------------> uwag kilka...
upiekłam ponownie, sprawdzając dokładnie proporcje
wszystko się zgadza, wychodzą pyszne
kilka przydatnych spostrzeżeń:
my bardzo :) z zimnym mlekiem i konfiturami. Mój młody człowiek, uwielbia klasycznie z kruszonką.
A takie pięknie wyrośnięte ugniata paluchami w kulki i z radością zjada.
Przyznam, że zawsze mnie ściska w dołku jak widzę tą miazgę zrobioną ze świeżo upieczonego, idealnie wyrośniętego ciasta,..
ja lepiłam kulki z bułek z piekarni ;)))
Ostatnio przerabiam namiętnie różne wersje drożdżowego ciasta Brioche.
Ta wersja ekspresowa jest godna polecenia na wiosenne śniadanie. Łatwe, szybkie, magicznie paaaaachnące! Najlepsze jeszcze ciepłe, choć świeżość zachowują nawet następnego dnia.
Składniki na 12 bułeczek:
400 g mąki pszennej
100 ml ciepłego mleka
7 łyżek cukru
20 g świeżych drożdży
3 jajka
150 g miękkiego masła
spora szczypta soli
wanilia
na kruszonkę: 2 czubate łyżki miękkiego masła, około 4 łyżki cukru i 4 łyżki mąki pszennej
Przygotowanie:
Przygotować formę muffinową (standardowa na 12 babeczek), wyłożyć każde wgłębienie kawałkiem papieru do pieczenia. Można użyć gotowych papilotek lub po prostu wyciąć kwadraty i włożyć we wgłębienia formy, niczym nie smarować.
Do miski wsypać mąkę, zrobić wgłębienie po środku, wsypać cukier i na to wkruszyć drożdże. Następnie zalać drożdże letnim mlekiem. Nie mieszać, po prostu przykryć i odczekać chwilę, aż drożdże zaczną pracować.
Pieczenie ciasta drożdżowego, drożdżówek, jest naprawdę proste i nie jest konieczne godzinne wyrabianie ręczne przypłacone bólem nadgarstków, pleców, etc. Mity o wrażliwości drożdży, opadaniu i skomplikowaności przygotowania od zaczynu po pieczenie, można włożyć głęboko do szuflady. Na wspomnienie wysiłku jaki wkładała moja mama w przygotowanie rogalików drożdżowych (ręcznie wyrabianych) dla całej rodziny, przykro mi się robi, że ktoś takich mitów naopowiadał i kosztowało ją to tyle wysiłku. Efekt był oczywiście pyszny! ...niczym nie odbiegający od ekspresowo wyrabianego ciasta przy użyciu zwykłego robota kuchennego. To tyle...na marginesie...
Do miski z drożdżami dodajemy całe jajka, szczyptę soli, wanilię (może być cukier waniliowy) i zaczynamy wyrabianie robotem kuchennym (uchwyty śruby), na niskich obrotach. Ciasto drożdżowe briosz ma nieco lżejszą konsystencję od tradycyjnej drożdżówki, ale jest też bardziej delikatne w smaku. Należy wyrabiać tak długo aż ciasto osiągnie kształt przypominający kulę i będzie odchodziło od ścianek miski. Trwa to ładnych kilka minut, więc cierpliwości. Jeżeli po kilku minutach konsystencja jest za zdecydowanie za rzadka można dodać łyżkę, dwie mąki.
Wyrobione ciasto przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia (około 20-30 min).
Po przerwie ponownie wyrabiamy i dodajemy stopniowo miękkie masło (nie rozpuszczone).
Całość nadal na niski obrotach wyrabiamy spokojnie do momentu gdy ciasto będzie już zdecydowanie ładnie odchodziło od ścianek i utworzy zgrabną kuleczkę.
Ponownie przykrywamy i dajemy mu odpocząć kolejne 20-30 minut.
W międzyczasie można zagnieść kruszonkę, palcami połączyć wszystkie składniki do uzyskania kruszonki. Ponieważ robię ją zawsze "na oko", możliwe, że trzeba dodać odrobinę więcej mąki i/lub cukru. Z pewnością intuicyjnie wyczujecie potrzebę ;)
Wracając do ciasta, ostatni raz lekko zagniatamy ręką i wkładamy (ja robię to łyżką) do foremek. Posypujemy kruszonką, pozwalamy im chwilę podrosnąć i pieczemy 25-30 minut w temperaturze 180 stopni C.
Gotowe wyjąć z formy i studzić na kratce, lub zjadać na ciepło. Można z konfiturami i zimnym mlekiem :)
Smacznego!
----------------> uwag kilka...
upiekłam ponownie, sprawdzając dokładnie proporcje
wszystko się zgadza, wychodzą pyszne
kilka przydatnych spostrzeżeń:
- ciasto ma rzadszą konsystencję niż zwykłe drożdżówki i jest też delikatniejsze
- wymaga dłuższego wyrabiania, cierliwie wyrabiać aż będzie elastyczne!
- będzie odchodzić od ścianek miski; taka zgrabna kulka ślizgająca się po misce, ale miękka w dotyku
- najwygodniej nakładać łyżką do foremek
- można wyrobione ciasto włożyć do lodówki w dużej misce (będzie rosło), przykryte folią spożywczą; nawet na 2 dni, a potem tylko do foremek, krótkie wyrastanie i piec
- upieczone można zamrażać, a potem tylko do nagrzanego piekarnika (100 stC) na jakieś 10-15 min
- można dodać rodzynki, wisienki, morele, porzeczki, a nawet 1-2 kostki czekolady do środka..
czwartek, 1 kwietnia 2010
Zające Brioche na Wielkanocne śniadanie
Pyszne lekkie bułeczki w Wielkanocnej formie. Pachnące wanilią i szafranem. Po wypieczeniu wielu bułeczek z ciasta drożdżowego brioche, powstała wersja Wielkanocna, bardzo delikatna. Rozpływające się w ustach. Polecam.
*ciasto wymaga wyrastania w lodówce przez noc, dzięki temu nabiera dojrzałego smaku.
Składniki na około 16 małych bułeczek:
500-530 g mąki pszennej
150 ml ciepłego mleka
120 g miękkiego masła
80 g cukru trzcinowego pachnącego wanilią (można użyć zwykłego)
20 g świeżych drożdży
4 jajka
szczypta soli
1 łyżka ekstraktu waniliowego (lub wanilii)
1/2 łyżeczki szafranu
Przygotowanie:
Do miski wsypać mąkę, zrobić wgłębienie, wsypać cukier i na to rozkruszyć drożdże. Mleko podgrzać i dodać do niego roztarty szafran. Zalać ciepłym mlekiem drożdże i zostawić do spienienia, około 10-15 minut. Gdy drożdże zaczną pracować dodać resztę składników - oprócz masła!. Wyrabiać robotem na niskich obrotach, zwiększając, do uzyskania pięknie wyrobionego ciasta (kulki) odchodzącego od ścianek miski. W razie potrzeby dodać mąki lub mleka.
Gdy ciasto jest już ładnie wyrobione dodawać stopniowo miękkie masło nie przerywając wyrabiania.
Gotowe przykryć folią i wstawić do lodówki na całą noc.
Następnego dnia wyłożyć na podsypaną mąką stolnicę i lekko wyrobić, po czym uformować dwa wałki, pokroić na plasty i lepić kuleczki (główki). Uszy zająca powstały z okrągłych placuszków pokrojonych na plasterki, następnie lekko uformowane i sklejone razem, po czym na końcówce uszu ułożona kulka - główka. Ozdobione rodzynkami.
Gotowe bułeczki posmarować roztrzepanym białkiem lub całym jajkiem i przykryć folią do wyrośnięcia na 1-2 godziny (do podwojenia objętości).
Piec w nagrzanym piekarniku do 180 stopni, 20 minut.
Gotowe studzić na kratce lub zjadać ciepłe z zimnym mlekiem :)
Zdradzę mój sposób na wypoczęte święta. Bułeczki można upiec wcześniej na lekko rumiano i natychmiast po przestudzeniu zamrozić. Na śniadanie Wielkanocne jak znalazł! Wyjąć 15-20 min przed podaniem i podgrzać (tym samym rozmrażając) w lekko ciepłym piekarniku. Będą równie dobre jak zaraz po upieczeniu! :)
poniedziałek, 29 marca 2010
Makowiec zawijany
Klasycznie, na każde święta! Doskonały makowiec z dużą ilością maku! Delikatny, wykwintny, wilgotny.
Z najlepszych składników.
Przepis na życzenie Scholastyki ;)
Składniki na ciasto drożdżowe, na 3 makowce:
0,5 kg mąki pszennej
200 ml letniego mleka
150 g roztopionego masła, letniego
6 żółtek (2 białka odłożyć do masy makowej)
40 g świeżych drożdży
6 łyżek cukru
1,5 łyżki oleju
1,5 łyżki spirytusu (lub np. wódki, rumu)
1 duże opakowanie cukru waniliowego
szczypta soli
Masa makowa:
500 g maku (najwygodniejszy w użyciu suchy mielony bez dodatków!)
550 ml mleka do sparzenia maku
100 g cukru lub mniej
100 g rodzynek namoczonych w rumie
garść orzechów włoskich, posiekanych
80 g mielonych lub krojonych migdałów
duża garść pokrojonych suszonych fig, moreli, daktyli
miód do dosłodzenia
cynamon do smaku
1 łyżka miękkiego masła
inne bakalie wedle uznania
2 ubite białka
Dodatkowo:
lukier (ze świeżego soku z cytryny i cukru pudru)
pergamin/papier do pieczenia
Przygotowane - ciasto drożdżowe:
Świeże drożdże rozkruszyć w miseczce, dodać cukier i zalać ciepłym/letnim mlekiem. Wymieszać do rozpuszczenia drożdży, dodać łyżkę mąki. Zaczyn drożdżowy odstawić do wyrośnięcia na około15-20 minut.
Ciasto można wyrabiać robotem kuchennym – uchwyty „śruby”.
Do miski wsypać mąkę i pozostałe składniki razem z zaczynem drożdżowym. Wyrabiać na średnich obrotach do uzyskania elastycznej kulki. Drożdżowe lubi długie wyrabianie. Dodać powoli rozpuszczone, letnie masło, wyrabiać aż ciasto będzie ładnie odchodziło od ścianek miski, zwarte i elastyczne.
Odstawić przykryte ściereczką do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, na około 30 minut.
Masa makowa z maku mielonego suchego:
Zagotować mleko z łyżką masła, cukrem, cynamonem.
Wsypać mak mielony suchy i wymieszać. Odstawić do napęcznienia na około godzinę. W przypadku gdy konsystencja maku jest zbyt wilgotna, przesmażyć mak do odparowania nadmiaru wilgoci.
*Mak suchy cały - zalać ½ l wrzącej wody, odstawić do ostygnięcia, następnie przełożyć na drobne sitko. Zmielić 2 razy maszynką do mięsa.
Przygotowany mak jak powyżej wymieszać w dużym garnku (lub na głębokiej patelni) z pokrojonymi bakaliami, orzechami, dosłodzić miodem do smaku, dodać łyżkę masła. Masa ma być smaczna, słodka, gęsta. Pzestudzić. Na koniec dodać delikatnie ubite białka (pozostałe z ciasta).
Ciasto podzielić wyłożyć na podsypaną mąką stolnicę, podzielić na trzy równe kulki. Każdą rozwałkować na prostokątne placki. Delikatnie i równomiernie rozłożyć 1/3 masy makowej na każdym placku, zostawiając z każdej strony margines ok.3 cm. Zwijać szerszą stroną, jak roladę, ułożyć łączeniem do dołu, końce podwinąć pod spód struli.
Gotowe makowce zawinąć lekko luźno (luz na dwa palce) w posmarowany olejem pergamin, tworząc rodzaj tuby.
Piec 3 razem w temperaturze 180 - 190 stopni C przez około 30 - 40 minut.
Makowce udekorować lukrem cytrynowym*
Makowce są długo świeże. Jeżeli coś się uchowa po wizycie gości, można zamrozić, potem wyjąć i trzymać w temperaturze pokojowej ok.1-2 godziny przed podaniem. Nie traci smaku po rozmrożeniu.
*lukier: do małego kubeczka wycisnąć sok z połówki cytryny i dodać mieszając cukier puder do uzyskania szklistego, pół-gęstego lukru.
Z najlepszych składników.
Przepis na życzenie Scholastyki ;)
Składniki na ciasto drożdżowe, na 3 makowce:
0,5 kg mąki pszennej
200 ml letniego mleka
150 g roztopionego masła, letniego
6 żółtek (2 białka odłożyć do masy makowej)
40 g świeżych drożdży
6 łyżek cukru
1,5 łyżki oleju
1,5 łyżki spirytusu (lub np. wódki, rumu)
1 duże opakowanie cukru waniliowego
szczypta soli
Masa makowa:
500 g maku (najwygodniejszy w użyciu suchy mielony bez dodatków!)
550 ml mleka do sparzenia maku
100 g cukru lub mniej
100 g rodzynek namoczonych w rumie
garść orzechów włoskich, posiekanych
80 g mielonych lub krojonych migdałów
duża garść pokrojonych suszonych fig, moreli, daktyli
miód do dosłodzenia
cynamon do smaku
1 łyżka miękkiego masła
inne bakalie wedle uznania
2 ubite białka
Dodatkowo:
lukier (ze świeżego soku z cytryny i cukru pudru)
pergamin/papier do pieczenia
Przygotowane - ciasto drożdżowe:
Świeże drożdże rozkruszyć w miseczce, dodać cukier i zalać ciepłym/letnim mlekiem. Wymieszać do rozpuszczenia drożdży, dodać łyżkę mąki. Zaczyn drożdżowy odstawić do wyrośnięcia na około15-20 minut.
Ciasto można wyrabiać robotem kuchennym – uchwyty „śruby”.
Do miski wsypać mąkę i pozostałe składniki razem z zaczynem drożdżowym. Wyrabiać na średnich obrotach do uzyskania elastycznej kulki. Drożdżowe lubi długie wyrabianie. Dodać powoli rozpuszczone, letnie masło, wyrabiać aż ciasto będzie ładnie odchodziło od ścianek miski, zwarte i elastyczne.
Odstawić przykryte ściereczką do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, na około 30 minut.
Masa makowa z maku mielonego suchego:
Zagotować mleko z łyżką masła, cukrem, cynamonem.
Wsypać mak mielony suchy i wymieszać. Odstawić do napęcznienia na około godzinę. W przypadku gdy konsystencja maku jest zbyt wilgotna, przesmażyć mak do odparowania nadmiaru wilgoci.
*Mak suchy cały - zalać ½ l wrzącej wody, odstawić do ostygnięcia, następnie przełożyć na drobne sitko. Zmielić 2 razy maszynką do mięsa.
Przygotowany mak jak powyżej wymieszać w dużym garnku (lub na głębokiej patelni) z pokrojonymi bakaliami, orzechami, dosłodzić miodem do smaku, dodać łyżkę masła. Masa ma być smaczna, słodka, gęsta. Pzestudzić. Na koniec dodać delikatnie ubite białka (pozostałe z ciasta).
Ciasto podzielić wyłożyć na podsypaną mąką stolnicę, podzielić na trzy równe kulki. Każdą rozwałkować na prostokątne placki. Delikatnie i równomiernie rozłożyć 1/3 masy makowej na każdym placku, zostawiając z każdej strony margines ok.3 cm. Zwijać szerszą stroną, jak roladę, ułożyć łączeniem do dołu, końce podwinąć pod spód struli.
Gotowe makowce zawinąć lekko luźno (luz na dwa palce) w posmarowany olejem pergamin, tworząc rodzaj tuby.
Piec 3 razem w temperaturze 180 - 190 stopni C przez około 30 - 40 minut.
Makowce udekorować lukrem cytrynowym*
Makowce są długo świeże. Jeżeli coś się uchowa po wizycie gości, można zamrozić, potem wyjąć i trzymać w temperaturze pokojowej ok.1-2 godziny przed podaniem. Nie traci smaku po rozmrożeniu.
*lukier: do małego kubeczka wycisnąć sok z połówki cytryny i dodać mieszając cukier puder do uzyskania szklistego, pół-gęstego lukru.
czwartek, 14 stycznia 2010
Makowe bułeczki brioche
pyszne, przepyszne!!
delikatne bułeczki drożdżowe z masą makowo-orzechową,
doskonałe z zimnym mlekiem, i na śniadanie, i na kolację,..
najpyszniejsze podane na ciepło, następnego dnia można krótko podpiekać w opiekaczu i będą nadal pyszne!
Składniki na 30 małych bułeczek:
40 g świeżych drożdży
1/2 szklanki ciepłego mleka
4 jajka (jedno białko odłożyć do smarowania bułeczek)
1/2 kg mąki pszennej
170 g masła (miękkie, ale nie rozpuszczone!)
9 łyżek cukru
szczypta soli
cukier waniliowy
Poza tym:
100 g maku suchego mielonego
50 g orzechów włoskich pokrojonych
50 g mielonych orzechów laskowych
2-3 łyżki cukru brązowego
1/2 łyżeczki cynamonu
około 1 szklanki ciepłego mleka (dla uzyskania gęstej konsystencji masy i połączenia składników)
* można użyć gotowej masy makowej, choć nigdy z tego wynalazku nie korzystałam ;)
Przygotowanie:
Drożdże pokruszyć w dużej misce, wymieszać z 1 łyżką cukru i 1 łyżką mąki, ciepłym mlekiem. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (20-30 min).
Wymieszać wyrośnięte drożdże z całymi jajkami, resztą cukru, cukrem waniliowym, szczyptą soli i mąką. Wyrabiać mikserem na niskich obrotach do uzyskania zwartego ciasta (uchwyty "śruby"). Odstawić na ok. 30 min do wyrośnięcia, przykryte ściereczką.
Następnie ponownie wyrabiać dodając miękkie (ale nie rozpuszczone!) masło. Miksować do momentu, aż ciasto będzie ładnie odchodziło od ścianek miski. Ciasto ma nieco rzadszą konsystencję od podstawowej drożdżówki.
Miskę przykryć szczelnie folią i włożyć do lodówki na całą noc (minimum jakie stosowałam to 2 godziny).
Przygotować masę makową.
Zagotować mleko z cukrem i cynamonem, dodać suchy, zmielony mak, wymieszać i odstawić na chwilę do napęcznienia. Następnie dodać posiekane orzechy, połączyć, przestudzić.
Zagotować mleko z cukrem i cynamonem, dodać suchy, zmielony mak, wymieszać i odstawić na chwilę do napęcznienia. Następnie dodać posiekane orzechy, połączyć, przestudzić.
Po wyjęciu z lodówki ciasto ponownie krótko wyrobić.
Podzielić na dwie części i rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy na duże prostokąty o grubości około 1 cm.
Nałożyć dość cienko i delikatnie masę makową, zostawiając 2 cm marginesu z szerszej strony ciasta, tam gdzie będzie łączenie.
Zwinąć ciasto w rulon jak roladę szerszą stroną i pokroić ostrym nożem na plastry o grubości około 2 cm.
Każdy plaster to jedna bułeczka. Ułożyć na blasze z pergaminem, w sporych odstępach! i zostawić do rośnięcia (ok. 20 min). Posmarować białkiem przed pieczeniem.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni i piec przez około 25 minut.
Po upieczeniu studzić na kratce, posmarować lukrem z soku z cytryny.
Smacznego!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

