Pokazywanie postów oznaczonych etykietą małe przyjemności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą małe przyjemności. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 kwietnia 2013

Cantuccini amaretti


... Toskańskie ciasteczka migdałowe. Idealne do kawy! Można długo przechowywać w szczelnym naczyniu by mieć zawsze pod ręką :)
 Proste w przygotowaniu. Smaczne, migdałowe. Włoski klasyk dla każdego.
Osobiście zjadam mocząc w cappuccino, choć według włoskiego przepisu, zaleca się zjadać maczając w czerwonym winie!

Smacznego



Składniki:
200 g migdałów
3 jajka
250 g cukru
3 łyżki cukru waniliowego
szczypta soli
otarta skórka z bio cytryny
ok. 400 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Przygotowanie:
- migdały uprażyć na suchej patelni i ostudzić
- żółtka ubić z cukrem i wanilią
- białka ubić na sztywno ze szczyptą soli
- mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia
- wszystko! razem połączyć, delikatnie mieszając łyżką, do uzyskania zwartej masy
- ewentualnie podsypać mąką
- uformować z ciasta dwa wałeczki, moje o średnicy 3-4 cm
- piec na papierze do pieczenia, w temp. 170-180 stopni C (wcześniej podgrzany)
- czas pieczenia: ok. 35 min.; na lekko rumiany kolor
- wyjąć z piekarnika, od razu, gorące, pokroić na 1 cm kawałki
- ponownie ułożyć na blasze i jeszcze krótko przyrumienić
- ostudzić na kratce
- przechowywać w szczelnym naczyniu

.... mają być twarde jak sucharki ;)



piątek, 9 listopada 2012

Mus czekoladowy - doskonały!

... zima wielkimi krokami.. czas na czekoladę!
przyznam, że mam ogromną do niej słabość :), a w prezentowanej wersji szczególnie!

w sumie, deser należący do klasyków kulinarnych, łatwy w przygotowaniu i doskonały w smaku i prezentacji! propozycje podania można mnożyć, urozmaicać, zaskakiwać,..
- po prostu solo
- z kilkoma malinkami, jeżynami, co w ręce wpadnie
- z sosem owocowym
- z kleksem ubitej śmietany bez cukr
- nakładany łyżką, podawany w kieliszkach, bezpośrednio do ust ukochanego palcami.. ;) itd.

Smacznej zabawy! :)

Składniki:
150 g czekolady (dowolnej, ale mi najbardziej smakuje)*
250 ml śmietany kremówki (36%)
3 jajka
3 łyżki cukru trzcinowego
1 łyżka ekstraktu waniliowego
1 łyżka likieru pomarańczowego (opcjonalnie)

Przygotowanie:

  • rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej lub mikrofali (minimalna moc!)
  • ubić śmietankę
  • w osobnej miseczce ubić na parze: całe jajka (koniecznie wcześniej sparzone), z cukrem, wanilią i likierem
  • jajka ubijać podgrzewając aż piana osiągnie o.k. 50 stopni
  • dalej ubijać chłodząc
  • delikatnie połączyć z rozpuszczona czekoladą (nie gorącą)
  • na koniec dodać ubitą śmietanę
przykryć folią, schłodzić co najmniej 3 godziny w lodówce

taaaaadaam!

* tak samo można zrobić mus z białej czekolady, tylko należy dodać 1 listek żelatyny

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Panna Cotta waniliowa

... dzisiaj kreacja Panna Cotta waniliowa z sosem truskawkowym.
Doskonale prezentuje się na przyjęciu dla przyjaciół czy rodziny. Nie duże porcje, efektownie serwowane.
Mało pracy, duży efekt.

Polecam

Przepis na waniliową panna cotte znajdziecie tutaj.



Sos truskawkowy
mrożone lub świeże truskawki
trochę soku z cytryny i opcjonalnie odrobina cukru trzcinowego (ostatecznie białego)

Całość zmiksować i gotowy, najlepszy sos truskawkowy pod słońcem.
Po prostu.

Wykonanie:
Z porcji wyjdzie 6-7 kieliszków do szampana.
Panna cotte wlewamy do kieliszków, każdy przykrywamy folią (aby nie robił się kożuch i nie łapała smaków z lodówki ;)).
Kieliszki ustawiamy np. w foremce keksowej, jak na zdjęciu, przechylone i zostawiamy do całkowitego zgęstnienia.
Przed podaniem dolewamy sos truskawkowy, listek mięty lub melisy dla kontrastu i gotowe.
Smacznego :)

niedziela, 26 czerwca 2011

Mini Schwarzwalder - Muffin


...doczekałam się moich wiśni! :)
soczyste, słodko-kwaśne, cudne!
Pierwsze zostały wykorzystane w nowych mini- Schwarzwalder Muffin.

Pycha!
Polecam! Szybkie i efektowne.




Składniki na 12 sztuk:
100 g miękkiego masła
100 g czekolady (60-70% cacao)
150 g cukru
150 g mąki pszennej
3 jajka
50-70 ml mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
łyżeczka otartej skórki z cytryny (bio)
36 szt.wiśni (najlepsze świeże, bez pestek)

Przygotowanie:
piekarnik nagrzać do 170-180 stopni C.
Miękkie masło utrzeć mikserem na puszystą masę z cukrem i skórką z cytryny.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (lub w mikrofali - minimalna moc)
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.
Białka ubić osobno na sztywną pianę.

Do utartego masła dodać żółtka i dalej miksować na wysokich obrotach.
Dodać mleko i mąkę - do połaczenia składników.
Zmniejszyć obroty i wlać rozpuszczoną czekoladę - miksować tylko do połączenia!
Na koniec dodać ubite białka, mieszając delikatnie łopatką.

Foremki wyłożyć papilotkami, do każdej nałożyć proporcjonalnie ciasto.
Do środka każdej wcisnąć 3 wisienki.

Piec około 35 minut (do suchego patyczka).
Wyjąć, studzić na kratce w samych papilotkach (wyjęte z formy).

Można je podawać w takiej postaci,
lub po przestudzeniu udekorować bitą śmietaną* i startą czekoladą.

Pycha!

* na 12 sztuk  - 500 ml śmietany kremówki

wtorek, 1 lutego 2011

Mousse au chocolat - mus z białej czekolady

Sezon zimowy zdecydowanie rozbudza mój apetyt na czekoladę. Ostatnio, regularnie było "coś" czekoladowego na deser. Mam już opracowane do perfekcji musy czekoladowe w różnych postaciach. Dzisiaj autorska wersja biała, dla smakoszy białej czekolady i delikatności musu.
Polecam.




Składniki na 4-5 porcji:
3 żółtka
1 białko
150 ml śmietanki kremówki (30-36%)
70 g białej czekolady
20 g cukru
2 listki żelatyny
1 łyżka wanilii (ekstrakt waniliowy)

Przygotowanie:
potrzebne będą 3 kubki do ubijania osobno składników; poręczne i nieduże.
Jajka umyć, sparzyć wrzątkiem skorupki.

Ubić osobno:  białko, śmietanę, i osobno roztrzepać do białości żółtka z cukrem i wanilią - w kąpieli parowej/wodnej.

Czekoladę rozpuścić; w kąpieli wodnej lub w mikrofali (na minimalnej mocy).
Żelatynę namoczyć, odcisnąć i rozpuścić w łyżce gorącej wody.

Do ubitych żółtek dodać (cały czas ubijając) rozpuszczoną (jeszcze ciepłą) czekoladę, żelatynę.
Następnie, szybko dodać ubite białko (masa może tężeć szybko) i delikatnie wymieszać mus z ubitą śmietaną.

Wypełnić kieliszki musem, wstawić do lodówki na minimum 3h.

** do ubijania używam elektryczną trzepaczkę rózgową
*** propozycje podania: ze świeżymi owocami, musem owocowym, kawałkiem gorzkiej czekolady
**** przed wstawieniem do lodówki, najlepiej przykryć deser folią, aby nie przechodził innymi zapachami

....a dla smakoszy musu czekoladowego w wersji "brown", przepis tutaj :)


niedziela, 30 stycznia 2011

Crumble z owocami leśnymi

Błyskawiczny deser, na zimne wieczory, apetyt na słodko-kwaśne, lub niespodziewanych gości.
W sezonie zimowym doskonale sprawdzają się mrożone owoce. Dodatkowo, można podać z kulką lodów waniliowych lub/i bitą śmietaną.
Crumble, to podobno wynalazek brytyjski, czyli owoce pieczone pod kruszonką.





Składniki na 4 porcje:
250 g owoców leśnych (mogą być mrożone)
2 łyżeczki cukru (u mnie trzcinowy)

kruszonka migdałowa:
2 pełne łyżki miękkiego masła
3-4 łyżki mielonych migdałów
ok.4 łyżki cukru
2-3 łyżki mąki

Przygotowanie:
piekarnik nagrzać do 200 stopni C.
Ceramiczne miseczki wypełnić owocami wymieszanymi z cukrem. Można oczywiście z cukru zrezygnować, w zależności od kwaśności użytych owoców.

Zagnieść kruszonkę ze wszystkich składników. Uwaga, robię ją zawsze na oko, więc w razie potrzeby dodać cukier lub mąkę, do uzyskania odpowiedniej kruchej konsystencji.

Posypać kruszonką owoce i zapiekać do zrumienienia kruszonki. Ok. 15 min.

* można użyć dowolnej foremki do pieczenia, np. na tartę. Wygodne są małe foremki ceramiczne wielkości porcji deseru.

Smacznego :)

poniedziałek, 22 listopada 2010

Muffiny - Schwarzwalder

Wiśnie, czekolada i bita śmietana! Pycha!
Zdecydowanie udane! ...powstały na bazie tortu Schwarzwalder + trochę inwencji twórczej.
Polecam! U mnie zadomowią się na dłużej.

Składniki na 12 muffin:
100 g masła
100 g kuwertury* czekoladowej gorzkiej (lub czekolady 55-70%)
150 g cukru
2 jajka
150 g mąki pszennej (lub 1:1 griffig +glatt)
1/2 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki drobno starte skórki z bio cytryny
1 łyżka ekstraktu waniliowego
spora szczypta soli
50 ml Kirchu (lub inny alkohol)
duży słoik wiśni bez pestek (lub lepiej wiśnie świeże lub mrożone), ok. 1/2 kg

dodatkowo: bita śmietana i starta czekolada do przystrojenia

Przygotowanie:
Wiśnie świeże, umyć, wydrylować. Ze słoika..odsączyć.
Przygotować formę do muffin. Piekarnik nagrzać do 180 stopni C.

Czekoladę/kuwerturę rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali.
Wiśnie: odłożyć po 4 wisienki do każdej muffiny w całości, resztę zmiksować z Kirschem.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą i solą.

Miękkie masło miksować na puch z cukrem, wanilią i skórką cytrynową. Dodać klejno całe jajka.
Do masy dodać mąkę, krótko połączyć i następnie, mieszając łyżką (lub trzepaczką) dodać płynną czekoladę i zmiksowane wiśnie.

Foremki wypełniać do połowy wysokości, w każdą wcisnąć po 4 wisienki.
Piec ok. 25 min.
Ostudzić, przed podaniem udekorować bitą śmietaną i startą czekoladą.
Smacznego!

* kuwertura czekoladowa - specjalna do pieczenia. Po raz pierwszy postanowiłam zastąpić czekoladę tym produktem aby poznać smak i poczuć różnicę. Bardzo często trafiam w książkach mistrzów, restauratorów właśnie taką kuwerturę, stąd potrzeba przekonania się. I... w muffinach jest o.k.. ;) jednak w tortach, kremach czekoladowych, musach... pozostanę wierna najlepszej czekoladzie! I masło, a nie margaryna.... może dlatego moje torty smakują zdecydowanie lepiej niż z cukierni :)


czwartek, 28 października 2010

Muffiny gruszkowo-imbirowe


Błyskawiczne Muffiny z kawałkami gruszki i zapachem imbiru. Propozycja na zimniejsze dni.
Nie wymagają miksowania, smakują wybornie, z chrupiącą cukrową skorupką, wilgotne w środku. Ekspresowy i łatwy deser.



Składniki na 12 muffin:
230 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody
2 pełne łyżki dobrego, gorzkiego kakao
180 g cukru
1 łyżeczka świeżego, startego imbiru + ½ sproszkowanego (lub 1 łyżeczka sproszkowanego)
100 ml kwaśnej śmietany (lub jogurtu naturalnego)
100 ml oleju
2 jajka
2 duże gruszki (obrane i pokrojone w kostkę)
 + cukier gruboziarnisty do posypania muffin przed pieczeniem

Przygotowanie:
W 2 osobnych miskach wymieszać mokre składniki i suche.
Następnie połączyć wszystko łyżką (lub trzepaczką rózgową). Krótko. Dodać owoce i wypełnić formy na muffinki ciastem. Posypać grubym cukrem.

Piec w nagrzanym piekarniku do 200 stopni, ok. 25 minut, na drugiej od dołu półce.
Studzić na kratce.
Można podawać z kleksem bitej śmietany, i/lub ozdobić polewą czekoladową.

piątek, 21 maja 2010

Panna cotta waniliowa z gorącymi malinami



finezja smaku!
doskonały deser z północnych Włoch z mleka, śmietanki i prawdziwej wanilii!
Rozpływający się w ustach, mmmm...
Polecam


Składniki na 4 duże porcje:
250 ml śmietanki 30-36%
250 ml pełnego mleka
5 łyżek cukru trzcinowego pachnącego wanilią (lub innego)
5 listków żelatyny*
1/2 laski wanilii

sos malinowy: 150 g malin (świeże lub mrożone), 2 łyżki cukru trzcinowego, łyżka soku z cytryny







Przygotowanie:
Do garnuszka wlać mleko i śmietankę, laskę wanilii rozciąć wzdłuż, wyskrobać ziarenka i razem wrzucić do mleka. Podgrzewać kilka-naście minut na małym ogniu, pomału, dodając cukier. Nie gotować!
Ma być bardzo gorące ale nie zagotowane.
Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie, odcisnąć i dodać do gorącego mleka. Zamieszać do rozpuszczenia żelatyny. Jeżeli używacie żelatyny w proszku, rozpuścić żelatynę osobno w odrobinie gorącego mleka i dodać.
Aby panna cotta nabrała smaku i aromatu mocno waniliowego, pozwólcie jej pomału stygnąć w temperaturze pokojowej. Zanim zacznie się ścinać (gęstnieć) przelać do foremek i wyjąć laskę wanilii. Ziarenka wanilii dodadzą deserowi atrakcyjności.
Całkowicie zimne wstawić do lodówki i schłodzić minimum 2 godziny.

Przed podaniem przygotować malinowy sos. Wrzucić maliny do rądelka, cukier i sok z cytryny. Kilka malin zostawić do dekoracji. Całość zagrzać krótko i na dużym ogniu, można delikatnie zamieszać.

Podawać panna cotta z sosem malinowym, malinami i listkiem mięty.

Pycha!

*jeżeli nie macie dostępu do żelatyny w płatkach, to użyć sproszkowanej, około 20% mniej niż, zgodnie z opakowaniem, jest na 0,5 litra płynu.

* jeżeli za szybko ostudzicie panna cotta, może się rozwarstwić.


niedziela, 2 maja 2010

Rogaliki drożdżowe z jagodami

 
Pachnące rogaliki z delikatnego ciasta drożdżowego z nadzieniem jagodowym. Doskonałe z zimnym mlekiem na domową kolację. Bardzo lubię zapach domowego ciasta drożdżowego, jest po prostu magiczny! Jedne z ulubionych mojego syna.


Składniki na około 30 średniej wielkości rogalików:
500 g mąki pszennej
30 g świeżych drożdży
1/2 szklanki letniego mleka
150 g miękkiego masła
4 jajka
9 łyżek cukru
cukier waniliowy
szczypta soli

nadzienie: świeże/mrożone jagody obtoczone w cukrze
lub konfitura jagodowa
+ białko do posmarowania rogalików przed pieczeniem


Przygotowanie:
Do miski wlać ciepłe mleko, cukier i wkruszyć świeże drożdże. Całość ręką wymieszać do rozpuszczenia drożdży, na koniec dodać łyżkę mąki. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia zaczynu.

Następnie, do zaczynu, dodać pozostałą mąkę, całe jajka, wanilię, sól i wyrabiać na niskich obrotach ciasto mikserem (około 10 minut). Ciasto powinno zacząć odchodzić od ścianek, w razie potrzeby przedłużyć wyrabianie.  Przerwać i zostawić ciasto do wyrośnięcia (podwojenia objętości) przykryte ściereczką.
Ponownie wyrabiać dodając stopniowo, po łyżce miękkie masło i kontynuować aż ciasto będzie elastyczne i zwarte.
Gotowe ciasto przykryć w misce folią i wstawić do lodówki (zimne wyrastanie) na około 12 godzin.

Ciasto wyjąć z lodówki aby osiągnęło temperaturę pokojową. Wyłożyć na podsypaną mąką stolnicę i jeszcze krótko zagnieść. Podzielić na dwie części, rozwałkować prostokątne placki, ponacinać na paski (4-5 cm szerokie), następnie prostokąty i trójkąty.
Na każdym trójkącie ułożyć po środku łyżeczkę jagód i zwijać w rulony zaczynając od szerszej strony, na koniec zagiąć rogi dla uformowania rogalików.  Ułożyć na dużej blasze, na pergaminie, zostawić do podwojenia objętości, przed pieczeniem posmarować białkiem.

Piec w temperaturze 180 stopni około 15-20 minut.
Studzić na metalowej kratce.


piątek, 9 kwietnia 2010

Brownie z orzechami

pierwszy raz wyszły zupełnie przypadkowo...
z założenia miał być biszkopt czekoladowy na tort, ale nie spodobała mi się struktura ciasta... (zbyt długo ucierane jak na biszkopt). Pominęłam białka i wyszły zaskakująco pyszne, intensywnie czekoladowe Brownie ;)
Idealne na czekoladowy apetyt...




Składniki:
150 g masła
150 g czekolady (60-70% cacao)
100 g mąki pszennej
30 g mąki ziemniaczanej
150 g cukru
6 żółtek
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Przygotowanie:
Przygotować formę 30x20 cm. Piekarnik nagrzać do 180 stopni C.
Miękkie masło zmiksować z cukrem na puszystą masę. W międzyczasie rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej lub w mikrofali (na minimalnej mocy) i lekko przestudzić.
Do utartego masła wlać powoli chłodną, rozpuszczoną czekoladę, następnie żółtka. Gdy konsystencja będzie jednolita dodać obie mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia.
Krótko miksować i przelać na blaszkę.
Piec 40 minut, wyjąć pokroić na kwadraty. Ozdobić kleksem z białej czekolady i orzeszkami. Pasuje również bita śmietana.

Proste i sympatyczne.
W smaku i strukturą trochę przypominają naszego "murzynka", ale bardziej w kierunku browni.
Białka polecam odłożyć do lodówki i wykorzystać do przygotowania bezy Pavlova.

niedziela, 14 marca 2010

Beza Pavlova mini

Niezwykła, delikatna słodycz, rozpływająca się przyjemnie w ustach z nutą pomarańczy i orzeźwiającymi owocami. Przepis godny polecenia, a smak....niezapomniany...

Nasz numer 1 w deserach :)


Składniki na 9 porcji:
4 dużych białek
130 g cukru pudru
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka octu winnego, jabłkowego (opcjonalnie, bez również wychodzą)
250 ml śmietany kremówki 30-36%
2 łyżki cukru pudru
1/2 łyżeczki startej skórki z pomarańczy (tylko pomarańczowa część) -opcjonalnie
truskawki.. lub pomarańcze, maliny,...




Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Uszykować blachę wyłożoną pergaminem.
Białka ubić na bardzo sztywną pianę. Dodać sok cytryny i, nie przerywając ubijania, powoli dodać cukier. Następnie łyżeczkę wkstraktu waniliowego i na koniec mąkę ziemniaczaną. Krótko połączyć.


Bezy nakładać łyżką (1,5 na szt.) zostawiając odstępy. Można uformować je z małym dołkiem po środku, aby łatwiej było wypełniać bitą śmietaną i owocami.

Wstawić do gorącego piekarnika i natychmiast zmniejszyć temperaturę do 130 stopni. Piec 35-40 minut, nie rumienić, po upieczeniu nie otwierać piekarnika! i odczekać 30-40 minut. Po tym czasie wyjąć i ostudzić.

Ubić śmietanę z dwiema łyżkami cukru pudru i ewentualnie skórką pomarańczową. Jeżeli mają przetrwać kilka dni warto dodać 2 listki żelatyny.

Na bezy nakładamy po łyżce bitej śmietany i dekorujemy owocami.
Przechowywać w lodówce.

Tymi bezami podbiłam już serca polskie, włoskie i austriackie. Polecam.
Naprawdę proste przygotowanie, szybkie, a efekt zniewalający.
Warto poznać swój piekarnik i przy pierwszym wypieku obserwować aby bezy nie brązowiały. W razie potrzeby zmniejszyć temperaturę do 110 stopni, ewentualnie wydłużyć czas suszenia bez o 10 minut (będą bardziej suche). Prawidłowo powinny mieć kruchą skorupkę z wierzchu, a w środku delikatną piankę. Dodanie wanilii pozbawia bezy "jajecznego" posmaku :)

czwartek, 4 marca 2010

Mus czekoladowy

Mus czekoladowy – puszysty, mocno czekoladowy. Pyszny!



Najlepiej robić małe porcje. Bardzo sycący deser.
Smak deseru zależy od jakości użytej czekolady. Warto pokusić się o dobrą czekoladę, a efekt będzie równie dobry.


Podawać z bitą śmietaną bez cukru, a na dno ułożyć wiśnie w likierze


Składniki na 6-8 porcji:
200 g dobrej czekolady (gorzka z mleczną 1:1)
1 łyżka miękkiego masła
3 jajka
1 łyżka ekstraktu wniliowego
2 łyżki wody
3 łyżki cukru
2 łyżki likieru pomarańczowego lub wiśniówki
250 ml śmietany kremówki



Przygotowanie:

W misce, w której będziemy przygotowywać mus, rozpuścić (w kąpieli wodnej) czekoladę razem z alkoholem i wodą. Pamiętać aby nie przegrzać czekolady. Dodać łyżkę miękkiego masła i miksować na gładką masę. Dodać żółtka cały czas miksując na puszysty krem i ekstrakt waniliowy. Ja dodatkowo miksowałam jeszcze chwilę w kąpieli wodnej.

Osobno ubić białka na sztywną pianę, pod koniec dodając cały cukier.
Ubić śmietanę (bez dodatków).


Do masy czekoladowej dodać ubite białka miksując, następnie połowę ubitej śmietany delikatnie łącząc składniki w puszysty mus.


Gotowy mus przełożyć do kieliszków deserowych i wstawić do lodówki na kilka godzin, a nawet całą noc.
Podawać z resztą ubitej śmietany.

Czekoladowych... chwil życzę!


wtorek, 23 lutego 2010

Muffinki owocowe

Pyszne, jeszcze ciepłe na podwieczorek z zimnym mlekiem lub do porannej kawy. Ja przechowuję je w dużym szklanym słoju z pokrywką,… ale nie za długo bo bez kłódki ;)











Składniki na 12 sztuk:

3 jajka
1 nie pełna szklanka mąki pszennej
1/3 szklanki cukru
60 ml oleju
szczypta proszku do pieczenia
cukier waniliowy
łyżka soku z cytryny
200 g drobnych owoców: świeże lub mrożone, ja dałam mrożone owoce leśne


Przygotowanie:
Przygotować formę na muffiny, posmarować olejem (najwygodniej przy użyciu pędzelka). Piekarnik nagrzać do 190˚C


Ubić białka, powoli dodać cukier i cukier waniliowy. Nie przerywając ubijania dodać po jednym żółtku i sok z cytryny. Następnie dodać olej, krótko miksując. Mąkę wymieszać ze szczyptą proszku do pieczenia i dodać całość do masy, krótko miksując tylko do połączenia składników.


Ciasto nałożyć do foremek, na przemian z owocami (moje pomimo, że mrożone nie opadły na dno), owoce na wierzchu lekko wcisnąć w ciasto.


Piec 30-35 min w temperaturze 180˚C-190˚C
Wyjąć z formy po ostudzeniu.


Udekorować cukrem pudrem lub bitą śmietaną




wtorek, 16 lutego 2010

Ptysie - zakochane

Pyszne ptysie dla zakochanych!
bita śmietana i ...wyobraźnia ;)

Składniki na około 18 serduszek:
5 jaj
150 g masła
200 g mąki pszennej tortowej (opcjonalnie można zastąpić 30 g mąki, mąką orkiszową drobną)
szczypta soli
2 opakowania cukru waniliowego (małego)
1 łyżka ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)

Nadzienie na 6 serduszek:
(pozostałe można przechować kilka dni bez śmietany i wypełnić przed podaniem) 250 ml śmietanki
2 łyżki serka mascarpone
3 łyżki cukru pudru
maliny w dowolnej ilości


Przygotowanie:
W garnku zagotować 250 ml wody, ze szczyptą soli i masłem.


Zdjąć z ognia i dodać całą mąkę oraz cukier waniliowy energicznie mieszając. Gdy ciasto nabierze konsystencji gęstego budyniu, ponownie stawiamy garnek na niewielkim ogniu i mieszamy. Gdy ciasto jest lekko szkliste i ładnie odchodzi od ścianek, zdjąć z ognia i porządnie przestudzić.


Do zimnego dodać jajka i łyżkę ekstraktu waniliowego, całość zmiksować do połączenia składników i uzyskania gładkiej masy.


Piekarnik nagrzać do temperatury 220°C. Blachę wykładamy papierem do pieczenia.


Połowę ciasta nakładamy do szprycy i wyciskamy serduszka o wysokości ok. 1 cm, średnica ok. 7 cm. Zostawić spore odstępy między serduszkami, bo nieźle rosną!


Na środkowej półce w piekarniku pieczemy: 10 min w temperaturze 220°C, potem zmniejszyć do 200°C i piec kolejne 10 min. Po upieczeniu nie otwierać piekarnika i zostawić na kolejne 5 minut.

Ostudzić na kratce, przeciąć w poprzek na połówki, wypełnić łyżką kremem i owocami.
Z drugą połową ciasta postępować analogicznie.

Krem: ptysie można wypełnić po prostu słodką bitą śmietaną lub ulubionym kremem.
Moje wypełnione były kremem bitej śmietany z cukrem i mascarpone.


Ptysie w tej formie są doskonałe na romantyczny wieczór :)

****z mojego doświadczenia, jeżeli ptysie słabo rosną, to raczej kwestia piekarnika. Warto pierwsze wypieki obserwować, gdyż każdy piekarnik innaczej piecze. Mi, pierwsza partia wyszła...nisko ;) bo piekłam w 200 stopniach, kolejna z tego samego ciasta wrzucona na bardzo gorący ruszt w 220 stopni, wyrosła pięknie, ale z uwagi na szybkie rumienienie, pod koniec zmniejszyłam trochę temperaturę.
Najważniejsze są pierwsze minuty pieczenia. Proponuję zacząć od bardzo wysokiej temperatury w pierwszych 10 minutach. Minimum 220 stopni! I nie otwierać piekarnika.

Łatwe, smaczne i, wbrew pozorom, szybkie w przygotowaniu. Słodkiego wypiekania :)

wtorek, 2 lutego 2010

Pieczone banany

Ten prosty deser sprawił nam sporo przyjemności w jedzeniu, a mi dodatkowo w zabawie palnikiem :) 
Grzeczne dziewczynki też mają swoje niebezpieczne zabawki!


Upieczone banany na słodkiej kruszonce z płatkami owsianymi, z karmelizowanym cukrem





Składniki na 4 porcje:
4 małe banany
4 łyżki płatków owsianych
3 czubate łyżki miękkiego masła
4 łyżki mąki pszennej
4 łyżki cukru
4 łyżki cukru trzcinowego do posypania bananów
150 ml śmietany kremówki (30%)

Przygotowanie:
Przygotować kruszonkę. Zagnieść razem płatki, mąkę, cukier i masło. Gotową kruszonkę wyłożyć równo na małej blaszce.

Nagrzać piekarnik do 200˚C (najlepiej z funkcją gill). Ubić śmietanę bez cukru!

Banany ułożyć na kruszonce, posypać połową cukru trzcinowego. Piec 10 min.

Wyjąć, posypać banany resztą cukru trzcinowego i palnikiem (jak przy crème brûlée) karmelizować cukier.

Podawać na ciepło z bitą śmietaną, koniecznie bez cukru dla przełamania smaku.
Pycha!!!

czwartek, 14 stycznia 2010

Makowe bułeczki brioche

pyszne, przepyszne!!
delikatne bułeczki drożdżowe z masą makowo-orzechową,
doskonałe z zimnym mlekiem, i na śniadanie, i na kolację,..
najpyszniejsze podane na ciepło, następnego dnia można krótko podpiekać w opiekaczu i będą nadal pyszne!



Składniki na 30 małych bułeczek:
40 g świeżych drożdży
1/2 szklanki ciepłego mleka
4 jajka (jedno białko odłożyć do smarowania bułeczek)
1/2 kg mąki pszennej
170 g masła (miękkie, ale nie rozpuszczone!)
9 łyżek cukru
szczypta soli
cukier waniliowy


Poza tym:
100 g maku suchego mielonego
50 g orzechów włoskich pokrojonych
50 g mielonych orzechów laskowych
2-3 łyżki cukru brązowego
1/2 łyżeczki cynamonu
około 1 szklanki ciepłego mleka (dla uzyskania gęstej konsystencji masy i połączenia składników)

* można użyć gotowej masy makowej, choć nigdy z tego wynalazku nie korzystałam ;)
 
Przygotowanie:
Drożdże pokruszyć w dużej misce, wymieszać z 1 łyżką cukru i 1 łyżką mąki, ciepłym mlekiem. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (20-30 min).
Wymieszać wyrośnięte drożdże z całymi jajkami, resztą cukru, cukrem waniliowym, szczyptą soli i mąką. Wyrabiać mikserem na niskich obrotach do uzyskania zwartego ciasta (uchwyty "śruby"). Odstawić na ok. 30 min do wyrośnięcia, przykryte ściereczką.

Następnie ponownie wyrabiać dodając miękkie (ale nie rozpuszczone!) masło. Miksować do momentu, aż ciasto będzie ładnie odchodziło od ścianek miski. Ciasto ma nieco rzadszą konsystencję od podstawowej drożdżówki.

Miskę przykryć szczelnie folią i włożyć do lodówki na całą noc (minimum jakie stosowałam to 2 godziny).

Przygotować masę makową.
Zagotować mleko z cukrem i cynamonem, dodać suchy, zmielony mak, wymieszać i odstawić na chwilę do napęcznienia. Następnie dodać posiekane orzechy, połączyć, przestudzić.

Po wyjęciu z lodówki ciasto ponownie krótko wyrobić.
Podzielić na dwie części i rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy na duże prostokąty o grubości około 1 cm.

Nałożyć dość cienko i delikatnie masę makową, zostawiając 2 cm marginesu z szerszej strony ciasta, tam gdzie będzie łączenie.
Zwinąć ciasto w rulon jak roladę szerszą stroną i pokroić ostrym nożem na plastry o grubości około 2 cm.
Każdy plaster to jedna bułeczka. Ułożyć na blasze z pergaminem, w sporych odstępach! i zostawić do rośnięcia (ok. 20 min). Posmarować białkiem przed pieczeniem.

Piekarnik nagrzać do 180 stopni i piec przez około 25 minut.

Po upieczeniu studzić na kratce, posmarować lukrem z soku z cytryny.

Smacznego!
Related Posts with Thumbnails