Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 6 stycznia 2013
mini Sacher
witam po świętach :)
wreszcie mam szanse na kilka chwil aby przygotować zdjęcia i przedstawić kilka propozycji, które zagościły u nas, w zimowym czasie,
jako inspiracja do Waszych wypieków!
dzisiaj mini Sacher w świąteczno-zimowej kreacji :)
- ciasto upieczone w formie prostokątnej wg. tego przepisu,
- przekrojone w poprzek, lekko nasączone sokiem z pomarańczy,
- przełożone konfiturą morelową
- pokrojone w kostki i polane czekoladą
- dekoracja z bitej śmietany i choinki z czekolady
- choinkę prosto zrobicie, rozpuszczoną czekoladą, malując na sztywnej folii lub pergaminie; malując zróbcie dłuższą "nogę", którą łatwo wciśniecie w śmietanę :)
pozdrawiam
a
piątek, 9 listopada 2012
Mus czekoladowy - doskonały!
... zima wielkimi krokami.. czas na czekoladę!
przyznam, że mam ogromną do niej słabość :), a w prezentowanej wersji szczególnie!
w sumie, deser należący do klasyków kulinarnych, łatwy w przygotowaniu i doskonały w smaku i prezentacji! propozycje podania można mnożyć, urozmaicać, zaskakiwać,..
- po prostu solo
- z kilkoma malinkami, jeżynami, co w ręce wpadnie
- z sosem owocowym
- z kleksem ubitej śmietany bez cukr
- nakładany łyżką, podawany w kieliszkach, bezpośrednio do ust ukochanego palcami.. ;) itd.
Smacznej zabawy! :)
Składniki:
150 g czekolady (dowolnej, ale mi najbardziej smakuje)*
250 ml śmietany kremówki (36%)
3 jajka
3 łyżki cukru trzcinowego
1 łyżka ekstraktu waniliowego
1 łyżka likieru pomarańczowego (opcjonalnie)
Przygotowanie:
przyznam, że mam ogromną do niej słabość :), a w prezentowanej wersji szczególnie!
w sumie, deser należący do klasyków kulinarnych, łatwy w przygotowaniu i doskonały w smaku i prezentacji! propozycje podania można mnożyć, urozmaicać, zaskakiwać,..
- po prostu solo
- z kilkoma malinkami, jeżynami, co w ręce wpadnie
- z sosem owocowym
- z kleksem ubitej śmietany bez cukr
- nakładany łyżką, podawany w kieliszkach, bezpośrednio do ust ukochanego palcami.. ;) itd.
Smacznej zabawy! :)
Składniki:
150 g czekolady (dowolnej, ale mi najbardziej smakuje)*
250 ml śmietany kremówki (36%)
3 jajka
3 łyżki cukru trzcinowego
1 łyżka ekstraktu waniliowego
1 łyżka likieru pomarańczowego (opcjonalnie)
Przygotowanie:
- rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej lub mikrofali (minimalna moc!)
- ubić śmietankę
- w osobnej miseczce ubić na parze: całe jajka (koniecznie wcześniej sparzone), z cukrem, wanilią i likierem
- jajka ubijać podgrzewając aż piana osiągnie o.k. 50 stopni
- dalej ubijać chłodząc
- delikatnie połączyć z rozpuszczona czekoladą (nie gorącą)
- na koniec dodać ubitą śmietanę
przykryć folią, schłodzić co najmniej 3 godziny w lodówce
taaaaadaam!
* tak samo można zrobić mus z białej czekolady, tylko należy dodać 1 listek żelatyny
piątek, 19 października 2012
Gruszka w czekoladowym cieście
...czyli jesienne klimaty o smaku czekolady :)
ciasto czekoladowe w czekoladowym ciastku i do tego z gruszką o smaku wina.
Inspiracja z lokalnej gazetki, modyfikacja a'la Passion. Sporo pracy, efekt ciekawy.
Dobre, ale... tylko jak macie ochotę na dużo czekolady + czas na eksperymenty.
Generalnie najpierw pieczemy formę z ciastka, potem wlewamy ciasto czekoladowe i zatapiamy w nim podgotowane w winie gruszki, i pieczemy.
Pomysł mnie zainspirował, więc się nim z Wami dzielę :) Pozdrawiam ciepło.
Składniki i przygotowanie (blacha keksówka):
winne gruszki:
2-3 gruszki
300 ml białego wina
300 ml wody
sok z połowy cytryny
50 g cukru
ciasto kruche
150 g mąki pszennej
80 g miękkiego masła
40 g cukru
1 jajko
2 łyżki kakao
szczypta proszku do pieczenia
ciasto czekoladowe
2 jajka
70 g masła
60 g cukru
2 łyżeczki cynamonu
80 g czekolady (70 % cacao)
25 g mąki
szczypta soli
ps. syrop z winem można wykorzystać do ugotowania grzańca ;) lub Glühwein
pps. zrobiłam cudne zdjecia ciasta w całości, zaraz po upieczeniu... i niechcąco skasowałam czyszcząc kartę. eeh.. ostatni kawałek dla Was
ciasto czekoladowe w czekoladowym ciastku i do tego z gruszką o smaku wina.
Inspiracja z lokalnej gazetki, modyfikacja a'la Passion. Sporo pracy, efekt ciekawy.
Dobre, ale... tylko jak macie ochotę na dużo czekolady + czas na eksperymenty.
Generalnie najpierw pieczemy formę z ciastka, potem wlewamy ciasto czekoladowe i zatapiamy w nim podgotowane w winie gruszki, i pieczemy.
Pomysł mnie zainspirował, więc się nim z Wami dzielę :) Pozdrawiam ciepło.
Składniki i przygotowanie (blacha keksówka):
winne gruszki:
2-3 gruszki
300 ml białego wina
300 ml wody
sok z połowy cytryny
50 g cukru
- zagotować wodę z winem, cukrem i sokiem z cytryny
- gruszki obrać, przekroić na pół, wyciąć gniazdo nasienne
- gruszki zagotować w przygotowanym winie i odstawić do wystudzenia
ciasto kruche
150 g mąki pszennej
80 g miękkiego masła
40 g cukru
1 jajko
2 łyżki kakao
szczypta proszku do pieczenia
- ze wszystkich składników zagnieść gładkie ciasto
- rozwałkować i wylepić foremkę posmarowaną wcześniej masłem
- ciasto można obciążyć fasolą, lub innymi ziarnami
- piec w temp. 180 stopni ok. 20 minut
ciasto czekoladowe
2 jajka
70 g masła
60 g cukru
2 łyżeczki cynamonu
80 g czekolady (70 % cacao)
25 g mąki
szczypta soli
- czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali
- masło utrzeć z cukrem i cynamonem
- dodawać kolejno żółtka ubijając
- na koniec dodać rozpuszczoną czekoladę i mąkę - krótko miksować!
- osobno ubić białka ze szczyptą soli
- połączyć delikatnie wszystkie składniki
- rozprowadzić na upieczonej formie z ciastka
- ułożyć na wierzchu gruszki
- piec do suchego patyczka w temp. 180 stopni (30-40 min)
posypać posiekanymi pistacjami i cukrem pudrem
można podać z ubitą śmietaną (bez cukru!)
no ciekawa jestem, jak Wam będzie smakować ;)
pps. zrobiłam cudne zdjecia ciasta w całości, zaraz po upieczeniu... i niechcąco skasowałam czyszcząc kartę. eeh.. ostatni kawałek dla Was
niedziela, 12 sierpnia 2012
czekoladowe listki
Kochane, Kochani,
dzisiaj przy okazji dekoracji kolejnego tortu prosta instrukcja jak zrobić unikatowe czekoladowe listki.
Proste i efektowne :)
Potrzebujecie:
kawałek czekolady, pędzelek i listki z nietoksycznej roślinki, np. listki róż, pomarańczy, cytryny, drzewka owocowego,.. itp.
Wykonanie:
- listki umyć, osuszyć
- czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej
- pędzelkiem malować listeczki czekoladą z jednej strony
- schłodzić w lodówce
- gdy zastygną, delikatnie oddzielić listek od czekolady
powstanie piękny listek z widoczną delikatną strukturą.
Słodkiej zabawy.
Na zdjęciu tort Sacher w kreacji z ręcznie ulepionymi kwiatkami i listkami z czekolady na bazie listków róży z mojego ogródka :)
niedziela, 5 sierpnia 2012
Sachertorte a'la tortenstube.at
Tort Sachera, w mojej kreacji :)
Słynny tort z historią, prosto z Austrii.
Tutaj znajdziecie więcej o Hotelu Sacher i torcie, a ja dzielę się dzisiaj z wami moim przepisem, który skromnie mówiąc ... jest doskonały :)
Pozdrawiam z Wiednia :)
i zapraszam na stronę www.tortenstube.at oraz na Facebook , gdzie znajdziecie galerię zdjęć moich tortów.
A.
Składniki na formę o średnicy 26 cm:
7 jaj
140 g mąki pszennej
230 g cukru (drobnego)
120 g czekolady (najlepiej 70% cacao)
120 g masła
odrobina otartej skórki z bio cytryny
1 łyżka ekstraktu waniliowego
szczypta soli
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
dodatkowo:
duży słoik konfitury morelowej
polewa:
100 g czekolady (60-70% cacao)
100 g śmietany kremówki
Przygotowanie:
Formę wysmarować masłem, na dno wyłożyć papier do pieczenia.
Piekarnik nagrzać do 165 stopni.
Ciasto:
czekoladę rozpuścić w kąpieli parowej lub w mikrofalówce ( na minimalnej mocy - nie przegrzać!)
Miękkie masło ubijać z 2/3 cukru, wanilią, skórką z cytryny... na puch.
Mąkę wymieszać z proszkiem.
Białka osobno ubić ze szczyptą soli, na koniec ubijania dodać resztę cukru.
Do ubitego masła dodawać kolejno żółtka.
Dodać mąkę; krótko, do połączenia składników.
Dodać rozpuszczoną czekoladę (nie gorącą!), lekko połączyć.
Ubite białka połączyć delikatnie z masą szpatułką.
Piec do "suchego patyczka", ok. 45-50 min, w temp. 165-170 stopni C.
Ostudzić w formie.
Przeciąć raz i przełożyć konfiturą morelową.
Cienką warstwą konfitury posmarować również boki i wierzch ciasta.
Polewa
Czekoladę rozpuścić, połączyć mieszając łyżką ze śmietaną kremówką.
Posmarować ciasto.
Podawać z ubitą śmietaną BEZ CUKRU.
Smacznego :)
TIP:
*jeżeli polewa zacznie za szybko gęstnieć można ją krótko podgrzać w mikrofalówce na minimalnej mocy.
* aby polewa ładnie się rozsmarowywała, nie powinna być zbyt ciepła; ciepła szybko spływa, zimna robi się zbyt gęsta.
miłej zabawy w kuchni :)
niedziela, 26 czerwca 2011
Mini Schwarzwalder - Muffin
...doczekałam się moich wiśni! :)
soczyste, słodko-kwaśne, cudne!
Pierwsze zostały wykorzystane w nowych mini- Schwarzwalder Muffin.
Pycha!
Polecam! Szybkie i efektowne.
Składniki na 12 sztuk:
100 g miękkiego masła
100 g czekolady (60-70% cacao)
150 g cukru
150 g mąki pszennej
3 jajka
50-70 ml mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
łyżeczka otartej skórki z cytryny (bio)
36 szt.wiśni (najlepsze świeże, bez pestek)
Przygotowanie:
piekarnik nagrzać do 170-180 stopni C.
Miękkie masło utrzeć mikserem na puszystą masę z cukrem i skórką z cytryny.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (lub w mikrofali - minimalna moc)
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.
Białka ubić osobno na sztywną pianę.
Do utartego masła dodać żółtka i dalej miksować na wysokich obrotach.
Dodać mleko i mąkę - do połaczenia składników.
Zmniejszyć obroty i wlać rozpuszczoną czekoladę - miksować tylko do połączenia!
Na koniec dodać ubite białka, mieszając delikatnie łopatką.
Foremki wyłożyć papilotkami, do każdej nałożyć proporcjonalnie ciasto.
Do środka każdej wcisnąć 3 wisienki.
Piec około 35 minut (do suchego patyczka).
Wyjąć, studzić na kratce w samych papilotkach (wyjęte z formy).
Można je podawać w takiej postaci,
lub po przestudzeniu udekorować bitą śmietaną* i startą czekoladą.
Pycha!
* na 12 sztuk - 500 ml śmietany kremówki
niedziela, 12 czerwca 2011
Tort truflowy
mocno czekoladowy tort, na duży apetyt na czekoladę.
Najlepiej smakuje drugiego, trzeciego dnia
Dla tych co lubią trufle czekoladowe.
Główna inspiracja wg. przepisu z książki "Sacher" z moimi modyfikacjami.
Składniki na ciasto (26 cm):
6 jaj
120 g mąki pszennej
100 g miękkiego masła
200 g cukru
150 g czekolady (70% caco)
pół łyżeczki otartej skórki z cytryny (bio)
1 łyżka soku z cytryny
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
Składniki na krem czekoladowy:
300 ml śmietany kremówki
250 g czekolady (60-70% cacao)
nasączenie:
1/2 szklanki soku z pomarańczy + kieliszek likieru pomarańczowego + łyżka cukru trzcinowego
poza tym:
150 g nugatu
50 g czekolady mlecznej do dekoracji
Przygotowanie:
dzień wcześniej rozpuścić czekoladę ze śmietaną na krem w kąpieli wodnej.
Uwaga, jeżeli nie lubicie zbyt wytrawnie, to proponuję 1:1 z czekoladą mleczną.
Schłodzić przez noc.
Ciasto: Tortownicę zapiąć z wyłożonym papierem do pieczenia na dnie.
Piekarnik nagrzać do 170 stopni.
Miękkie masło miksować na wysokich obrotach z cukrem i skórką z cytryny.
Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę z sokiem z cytryny.
Do puszystej masy z masła dodawać kolejno żółtka.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali (minimalna moc!).
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.
Do puszystej masy dodać mąkę, zmniejszyć obroty i krótko połączyć.
Dodać czekoladę, krótko wymieszać.
Na koniec, łopatką połączyć ciasto z ubitą pianą, delikatnie mieszając.
Piec 40-45 minut. Wyjąć ostudzić w formie. Odciąć delikatnie brzegi i wyjąć z formy.
Przekroić na cienkie blaty, 4-5 szt.
Nasączenie: wymiszać składniki i każdy blat delikatnie nasączać, układając kolejną warstwę.
Nugat: rozpuścić w kąpieli wodnej
Krem:
Śmietanę z czekoladą ubić.
Wykonanie tortu:
Kolejno układamy: blat ciasta, nasączenie, nugat, blat ciasta, nasączenie,
krem czekoladowy, ciasto, nasączenie, krem czekoladowy,...
Z wierzchu i boki posmarować pozostałym kremem lub nugatem wg uznania.
Dekorować czekoladą mleczną...lub jak fantazja podpowie.
Propozycja podania:
- koniecznie wyjęty minimum 30 minut przed podaniem z lodówki; w temperaturze pokojowej ma lepszą konsystencję i smak.
- podawać z kleksem z bitej śmietany bez cukru
- ze świeżymi truskawkami
Smacznego!
Najlepiej smakuje drugiego, trzeciego dnia
Dla tych co lubią trufle czekoladowe.
Główna inspiracja wg. przepisu z książki "Sacher" z moimi modyfikacjami.
Składniki na ciasto (26 cm):
6 jaj
120 g mąki pszennej
100 g miękkiego masła
200 g cukru
150 g czekolady (70% caco)
pół łyżeczki otartej skórki z cytryny (bio)
1 łyżka soku z cytryny
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
Składniki na krem czekoladowy:
300 ml śmietany kremówki
250 g czekolady (60-70% cacao)
nasączenie:
1/2 szklanki soku z pomarańczy + kieliszek likieru pomarańczowego + łyżka cukru trzcinowego
poza tym:
150 g nugatu
50 g czekolady mlecznej do dekoracji
Przygotowanie:
dzień wcześniej rozpuścić czekoladę ze śmietaną na krem w kąpieli wodnej.
Uwaga, jeżeli nie lubicie zbyt wytrawnie, to proponuję 1:1 z czekoladą mleczną.
Schłodzić przez noc.
Ciasto: Tortownicę zapiąć z wyłożonym papierem do pieczenia na dnie.
Piekarnik nagrzać do 170 stopni.
Miękkie masło miksować na wysokich obrotach z cukrem i skórką z cytryny.
Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę z sokiem z cytryny.
Do puszystej masy z masła dodawać kolejno żółtka.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali (minimalna moc!).
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.
Do puszystej masy dodać mąkę, zmniejszyć obroty i krótko połączyć.
Dodać czekoladę, krótko wymieszać.
Na koniec, łopatką połączyć ciasto z ubitą pianą, delikatnie mieszając.
Piec 40-45 minut. Wyjąć ostudzić w formie. Odciąć delikatnie brzegi i wyjąć z formy.
Przekroić na cienkie blaty, 4-5 szt.
Nasączenie: wymiszać składniki i każdy blat delikatnie nasączać, układając kolejną warstwę.
Nugat: rozpuścić w kąpieli wodnej
Krem:
Śmietanę z czekoladą ubić.
Wykonanie tortu:
Kolejno układamy: blat ciasta, nasączenie, nugat, blat ciasta, nasączenie,
krem czekoladowy, ciasto, nasączenie, krem czekoladowy,...
Z wierzchu i boki posmarować pozostałym kremem lub nugatem wg uznania.
Dekorować czekoladą mleczną...lub jak fantazja podpowie.
Propozycja podania:
- koniecznie wyjęty minimum 30 minut przed podaniem z lodówki; w temperaturze pokojowej ma lepszą konsystencję i smak.
- podawać z kleksem z bitej śmietany bez cukru
- ze świeżymi truskawkami
Smacznego!
wtorek, 1 lutego 2011
Mousse au chocolat - mus z białej czekolady
Sezon zimowy zdecydowanie rozbudza mój apetyt na czekoladę. Ostatnio, regularnie było "coś" czekoladowego na deser. Mam już opracowane do perfekcji musy czekoladowe w różnych postaciach. Dzisiaj autorska wersja biała, dla smakoszy białej czekolady i delikatności musu.
Polecam.
Składniki na 4-5 porcji:
3 żółtka
1 białko
150 ml śmietanki kremówki (30-36%)
70 g białej czekolady
20 g cukru
2 listki żelatyny
1 łyżka wanilii (ekstrakt waniliowy)
Przygotowanie:
potrzebne będą 3 kubki do ubijania osobno składników; poręczne i nieduże.
Jajka umyć, sparzyć wrzątkiem skorupki.
Ubić osobno: białko, śmietanę, i osobno roztrzepać do białości żółtka z cukrem i wanilią - w kąpieli parowej/wodnej.
Czekoladę rozpuścić; w kąpieli wodnej lub w mikrofali (na minimalnej mocy).
Żelatynę namoczyć, odcisnąć i rozpuścić w łyżce gorącej wody.
....a dla smakoszy musu czekoladowego w wersji "brown", przepis tutaj :)
Polecam.
Składniki na 4-5 porcji:
3 żółtka
1 białko
150 ml śmietanki kremówki (30-36%)
70 g białej czekolady
20 g cukru
2 listki żelatyny
1 łyżka wanilii (ekstrakt waniliowy)
Przygotowanie:
potrzebne będą 3 kubki do ubijania osobno składników; poręczne i nieduże.
Jajka umyć, sparzyć wrzątkiem skorupki.
Ubić osobno: białko, śmietanę, i osobno roztrzepać do białości żółtka z cukrem i wanilią - w kąpieli parowej/wodnej.
Czekoladę rozpuścić; w kąpieli wodnej lub w mikrofali (na minimalnej mocy).
Żelatynę namoczyć, odcisnąć i rozpuścić w łyżce gorącej wody.
Następnie, szybko dodać ubite białko (masa może tężeć szybko) i delikatnie wymieszać mus z ubitą śmietaną.
Wypełnić kieliszki musem, wstawić do lodówki na minimum 3h.
** do ubijania używam elektryczną trzepaczkę rózgową
*** propozycje podania: ze świeżymi owocami, musem owocowym, kawałkiem gorzkiej czekolady
**** przed wstawieniem do lodówki, najlepiej przykryć deser folią, aby nie przechodził innymi zapachami
....a dla smakoszy musu czekoladowego w wersji "brown", przepis tutaj :)
poniedziałek, 20 grudnia 2010
Sernik czekoladowy z mascarpone
Bardzo mocno czekoladowy, z rodzaju ciężkich serników, którym zadowolicie się już małym kawałkiem.
Ale... małym, rozpływającym się w ustach kawałkiem. W smaku i strukturze przypomina czekoladowe trufle.
Jeżeli jesteście miłośnikami trufli, to polubicie ten nietypowy sernik.
Podałam go ze świeżymi truskawkami i kleksem bitej śmietany bez cukru, dla przełamania intensywnego smaku gorzkiej czekolady.
Dodatkowo uwagi:
- pieczemy długo i w niskiej temperaturze, dzięki czemu sernik nie rośnie ale też nie opada tworząc dołek po środku
- można zrobić również z mlecznej czekolady, lub pół na pół, wówczas smak będzie mniej wytrawny
- wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową!
Polecam na duuuuży apetyt na czekoladę!
i niestety...był to chyba ostatni przedświąteczny wypiek..
wczoraj było małe bum... i szyba w piekarniku poszła w pył! niezłe wyczucie czasu... ;)
Składniki na formę 20 cm:
500 g serka mascarpone
200 g czekolady (ja użyłam 70% i wyszedł bardzo wytrawny)
150 ml śmietany 30%
4 jajka
130 g cukru drobnego
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki likieru pomarańczowego (niekoniecznie)
5 kropli naturalnego olejku pomarańczowego + szczypta drobno utartej skórki z pomarańczy (niekoniecznie)
spód:
1 jajko, 1 duża łyżka miękkiego masła, 5 łyżek mąki, 4 łyżki cukru, 2 łyżki caco, 50 g grubo posiekanych orzechów włoskich, szczypta soli i proszku do pieczenia
Przygotowanie:
wszystki składniki na spód ciasta wymieszać łyżką w misce. Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Uwaga: mała foremka! Ciasto rozsmarować na dnie foremki łyżką.
Piec w temperaturze 200 C, 10 minut.
Masa serowa. Wszystkie składniki wyjąć wcześniej i doprowadzić do temperatury pokojowej.
Śmietankę podgrzać z pokruszoną czekoladą, tylko do rozpuszczenia. Nie przegrzać!
Mascarpone, całe jajka,...pozostałe składniki połączyć przy użyciu miksera.
Masę serową dodać do rozpuszczonej czekolady i wymieszać łyżką na jednolitą masę. Przelać do formy na podpieczony spód.
Wstawić do nagrzanego piekarnika (175 C), piec 15 minut. Wyjąć na minutę, zmniejszyć temperaturę do 120 C i piec kolejne 90 minut. Ostudzić, początkowo w piekarniku, później wyjąć, zimne wstawić na noc do lodówki.
Podawać wg uznania, ze świeżymi owocami, bitą śmietaną,.. co kubki smakowe podpowiedzą :)
Ale... małym, rozpływającym się w ustach kawałkiem. W smaku i strukturze przypomina czekoladowe trufle.
Jeżeli jesteście miłośnikami trufli, to polubicie ten nietypowy sernik.
Podałam go ze świeżymi truskawkami i kleksem bitej śmietany bez cukru, dla przełamania intensywnego smaku gorzkiej czekolady.
Dodatkowo uwagi:
- pieczemy długo i w niskiej temperaturze, dzięki czemu sernik nie rośnie ale też nie opada tworząc dołek po środku
- można zrobić również z mlecznej czekolady, lub pół na pół, wówczas smak będzie mniej wytrawny
- wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową!
Polecam na duuuuży apetyt na czekoladę!
i niestety...był to chyba ostatni przedświąteczny wypiek..
wczoraj było małe bum... i szyba w piekarniku poszła w pył! niezłe wyczucie czasu... ;)
Składniki na formę 20 cm:
500 g serka mascarpone
200 g czekolady (ja użyłam 70% i wyszedł bardzo wytrawny)
150 ml śmietany 30%
4 jajka
130 g cukru drobnego
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki likieru pomarańczowego (niekoniecznie)
5 kropli naturalnego olejku pomarańczowego + szczypta drobno utartej skórki z pomarańczy (niekoniecznie)
spód:
1 jajko, 1 duża łyżka miękkiego masła, 5 łyżek mąki, 4 łyżki cukru, 2 łyżki caco, 50 g grubo posiekanych orzechów włoskich, szczypta soli i proszku do pieczenia
Przygotowanie:
wszystki składniki na spód ciasta wymieszać łyżką w misce. Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Uwaga: mała foremka! Ciasto rozsmarować na dnie foremki łyżką.
Piec w temperaturze 200 C, 10 minut.
Masa serowa. Wszystkie składniki wyjąć wcześniej i doprowadzić do temperatury pokojowej.
Śmietankę podgrzać z pokruszoną czekoladą, tylko do rozpuszczenia. Nie przegrzać!
Mascarpone, całe jajka,...pozostałe składniki połączyć przy użyciu miksera.
Masę serową dodać do rozpuszczonej czekolady i wymieszać łyżką na jednolitą masę. Przelać do formy na podpieczony spód.
Wstawić do nagrzanego piekarnika (175 C), piec 15 minut. Wyjąć na minutę, zmniejszyć temperaturę do 120 C i piec kolejne 90 minut. Ostudzić, początkowo w piekarniku, później wyjąć, zimne wstawić na noc do lodówki.
Podawać wg uznania, ze świeżymi owocami, bitą śmietaną,.. co kubki smakowe podpowiedzą :)
poniedziałek, 22 listopada 2010
Muffiny - Schwarzwalder
Wiśnie, czekolada i bita śmietana! Pycha!
Zdecydowanie udane! ...powstały na bazie tortu Schwarzwalder + trochę inwencji twórczej.
Polecam! U mnie zadomowią się na dłużej.
Składniki na 12 muffin:
100 g masła
100 g kuwertury* czekoladowej gorzkiej (lub czekolady 55-70%)
150 g cukru
2 jajka
150 g mąki pszennej (lub 1:1 griffig +glatt)
1/2 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki drobno starte skórki z bio cytryny
1 łyżka ekstraktu waniliowego
spora szczypta soli
50 ml Kirchu (lub inny alkohol)
duży słoik wiśni bez pestek (lub lepiej wiśnie świeże lub mrożone), ok. 1/2 kg
dodatkowo: bita śmietana i starta czekolada do przystrojenia
Przygotowanie:
Wiśnie świeże, umyć, wydrylować. Ze słoika..odsączyć.
Przygotować formę do muffin. Piekarnik nagrzać do 180 stopni C.
Czekoladę/kuwerturę rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali.
Wiśnie: odłożyć po 4 wisienki do każdej muffiny w całości, resztę zmiksować z Kirschem.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą i solą.
Miękkie masło miksować na puch z cukrem, wanilią i skórką cytrynową. Dodać klejno całe jajka.
Do masy dodać mąkę, krótko połączyć i następnie, mieszając łyżką (lub trzepaczką) dodać płynną czekoladę i zmiksowane wiśnie.
Foremki wypełniać do połowy wysokości, w każdą wcisnąć po 4 wisienki.
Piec ok. 25 min.
Ostudzić, przed podaniem udekorować bitą śmietaną i startą czekoladą.
Smacznego!
* kuwertura czekoladowa - specjalna do pieczenia. Po raz pierwszy postanowiłam zastąpić czekoladę tym produktem aby poznać smak i poczuć różnicę. Bardzo często trafiam w książkach mistrzów, restauratorów właśnie taką kuwerturę, stąd potrzeba przekonania się. I... w muffinach jest o.k.. ;) jednak w tortach, kremach czekoladowych, musach... pozostanę wierna najlepszej czekoladzie! I masło, a nie margaryna.... może dlatego moje torty smakują zdecydowanie lepiej niż z cukierni :)
Zdecydowanie udane! ...powstały na bazie tortu Schwarzwalder + trochę inwencji twórczej.
Polecam! U mnie zadomowią się na dłużej.
Składniki na 12 muffin:
100 g masła
100 g kuwertury* czekoladowej gorzkiej (lub czekolady 55-70%)
150 g cukru
2 jajka
150 g mąki pszennej (lub 1:1 griffig +glatt)
1/2 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki drobno starte skórki z bio cytryny
1 łyżka ekstraktu waniliowego
spora szczypta soli
50 ml Kirchu (lub inny alkohol)
duży słoik wiśni bez pestek (lub lepiej wiśnie świeże lub mrożone), ok. 1/2 kg
dodatkowo: bita śmietana i starta czekolada do przystrojenia
Przygotowanie:
Wiśnie świeże, umyć, wydrylować. Ze słoika..odsączyć.
Przygotować formę do muffin. Piekarnik nagrzać do 180 stopni C.
Czekoladę/kuwerturę rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali.
Wiśnie: odłożyć po 4 wisienki do każdej muffiny w całości, resztę zmiksować z Kirschem.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą i solą.
Miękkie masło miksować na puch z cukrem, wanilią i skórką cytrynową. Dodać klejno całe jajka.
Do masy dodać mąkę, krótko połączyć i następnie, mieszając łyżką (lub trzepaczką) dodać płynną czekoladę i zmiksowane wiśnie.
Foremki wypełniać do połowy wysokości, w każdą wcisnąć po 4 wisienki.
Piec ok. 25 min.
Ostudzić, przed podaniem udekorować bitą śmietaną i startą czekoladą.
Smacznego!
* kuwertura czekoladowa - specjalna do pieczenia. Po raz pierwszy postanowiłam zastąpić czekoladę tym produktem aby poznać smak i poczuć różnicę. Bardzo często trafiam w książkach mistrzów, restauratorów właśnie taką kuwerturę, stąd potrzeba przekonania się. I... w muffinach jest o.k.. ;) jednak w tortach, kremach czekoladowych, musach... pozostanę wierna najlepszej czekoladzie! I masło, a nie margaryna.... może dlatego moje torty smakują zdecydowanie lepiej niż z cukierni :)
sobota, 20 listopada 2010
Tort romantyczny
Torty czekoladowe należą do naszych ulubionych. I zdecydowanie są najbardziej pożądane przez gości. Różne wariacje tortów czekoladowych przewijają się przez moją kuchnię, jednak numerem 1 pod względem smakowym jest tort czekoladowy na bazie Sachera z konfiturą morelową, i bitą śmietaną. Koniecznie nasączone świeżo wyciśniętnym sokiem z pomarańczy.
Przepis na ten pyszny tort znajdziecie tutaj.
Dzisiejsza dekoracja tortu: polewa czekoladowa (rozpuszczona czekolada ze śmietaną kremówką), róże ulepione z czekolady plastycznej (czekolada + syrop kukurydziany), wzorki zrobione przy użyciu tutki z rozpuczonej czekolady, plus kilka cukrowych perełek.
Mój przepis na czekoladę plastyczną, z której zrobicie smaczne dekoracje znajdziecie na facebook: http://pl-pl.facebook.com/pages/tortenstubeat/145100785538528
środa, 8 września 2010
Naleśniki czekoladowe
Na zakończenie lata... delikatne naleśniki czekoladowe z kremem mascarpone i świeżymi truskawkami.
Dla małych i dużych łasuchów ;)
Składniki:
0,5 l mleka
3 łyżki masła
3-4 jajka
50 g czekolady (70 % cacao)
2-3 łyżki dobrego caco - ciemnego
spora szczypta soli
1 łyżka ekstraktu waniliowego (lub cukier waniliowy)
300 g mąki pszennej
woda gazowana - w razie potrzeby do uzyskania odpowiedniej konsystencji
Krem mascarpone:
200 g serka mascarpone
200 ml śmietanki 30%
łyżka cukru pudru
wanilia
dodatkowo:
truskawki, bita śmietana,... lub inne, ulubione owoce
Przygotowanie:
Mleko podgrzać w rondelku z masłem i połamaną czekoladą. Nie przegrzać! Delikatnie podgrzewać mieszając do rozpuszczenia czekolady. Przestudzić.
Do mleka czekoladowego dodać pozostałe składniki i zmiksować do uzystania kremowej konsystencji ciasta naleśnikowego. Gęstość regulować przez dodanie wody gazowanej lub odrobiny mąki.
Smażyć na delikatnie posmarowanej patelni olejem roślinnym, z obu stron.
Krem: ubić śmietanę z cukrem i połączyć delikatnie z serkiem mascarpone i wanilią.
Naleśniki doskonale komponują się z bitą śmietaną, musem truskawkowym i truskawkami. Smacznego!
środa, 26 maja 2010
Tort Günselsdorf - truskawka z czekoladą
Pewnego pięknego, majowego dnia,
wraz z pojawieniem się pierwszych sezonowych truskawek,
piękna kobieta postanowiła wyczarować słodycz przepyszną, delikatną,
łączącą najlepsze pożądane smaki, dla uczczenia otwarcia sezonu truskawkowego roku 2010.
W domowym zaciszu powstał przepyszny tort truskawkowy z kremem mascarpone na czekoladowym cieście. Okrzyknięto go wspaniałym i nadano nazwę Günselsdorf, od nazwy uroczej miejscowości w Austrii, gdzie powstał.
Wyjątkowe chwile, wymagają wyjątkowej oprawy :)
...przy okazji, najserdeczniejsze życzenia z okazji Dnia Mamy, dla wszystkich mam !
Doskonałe ciasto na czekoladzie z nutą cytryny w tle z puszystym mascarpone i świeżymi truskawkami.
Składniki na ciasto, forma ø 26 cm:
6 jaj
120 g mąki
100 g masła
200 g cukru drobnego
100 g czekolady gorzkiej (70% cacao)
otarta skórka z połówki cytryny (najlepiej bio i/lub uprzednio sparzonej)
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (lub cukru waniliowego)
szczypta soli
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
Krem marcarpone:
350 ml śmietanki kremówki 30-36%
350 ml serka mascarpone
5 łyżek cukru pudru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Poza tym:
500 g świeżych truskawek sezonowych (kilka odłożyć do dekoracji)
100 g cukru żelującego do konfitur + 1-2 listki żelatyny
migdały w płatkach uprażone na suchej patelni do dekoracji tortu
200-250 ml ubitej śmietany kremówki do posmarowania tortu z wierzchu, boków oraz do dekoracji
2 łyżki cukru pudru do śmietany
Przygotowanie ciasta:
Piekarnik nagrzać do 170 stopni C. Formę okrągłą o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia – tylko na dno, brzegów nie smarować.
Miękkie masło wrzucić do miski i miksować wraz z cukrem na białą, puszystą masę. W międzyczasie rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej lub, łatwiej, w mikrofalówce (minimalna moc, 1,5-2 minuty). Do miksującego masła dodać startą skórkę z cytryny i łyżeczkę ekstraktu waniliowego.
Osobno przygotować mąkę; wymieszać z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli.
Gdy masło jest już puszyste i białe, dodać, nie przerywając, po jednym żółtku. Białka oddzielnie ubić na sztywną pianę z łyżką soku z cytryny.
Do masy wlać czekoladę (może być ciepła, nie gorąca), dodać 2 łyżki ubitych białek i całą mąkę. Krótko miksować, tylko do połączenia składników, przerwać. Dodać resztę ubitych białek i połączyć delikatnie łyżką mieszając od spodu. Przelać do formy, wyrównać.
Piec około 40-45 minut bez termoobiegu.
Wyjąć, ostudzić w formie, następnie odkroić delikatnie od formy, wyjąć i podzielić na 3 cienkie blaty.
Krem mascarpone:
Ubić śmietanę na półsztywno razem z cukrem pudrem, dodać serek mascarpone i ekstrakt waniliowy, miksować do uzyskania optymalnej gęstości kremu.
Wykończenie tortu:
Truskawki umyć, odłożyć kilka ładnych do dekoracji, resztę pokroić na małe kawałeczki.

Pierwszy blat ciasta ułożyć na paterze, skropić świeżo wyciskanym sokiem z pomarańczy. Posmarować cienką warstwą kremu mascarpone, na to rozsypać trochę kawałków truskawek, przykryć kremem mascarpone ( w sumie użyć połowę kremu). Przykryć delikatnie drugim blatem ciasta. Również skropić sokiem z pomarańczy i posmarować pozostałym mascarpone z truskawkami pomiędzy. Przykryć trzecim blatem ciasta, skropić sokiem z pomarańczy.
Miłego świętowania z okazji i bez… ;)
Składniki na ciasto, forma ø 26 cm:
6 jaj
120 g mąki
100 g masła
200 g cukru drobnego
100 g czekolady gorzkiej (70% cacao)
otarta skórka z połówki cytryny (najlepiej bio i/lub uprzednio sparzonej)
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (lub cukru waniliowego)
szczypta soli
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
Krem marcarpone:
350 ml śmietanki kremówki 30-36%
350 ml serka mascarpone
5 łyżek cukru pudru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Poza tym:
500 g świeżych truskawek sezonowych (kilka odłożyć do dekoracji)
100 g cukru żelującego do konfitur + 1-2 listki żelatyny
migdały w płatkach uprażone na suchej patelni do dekoracji tortu
200-250 ml ubitej śmietany kremówki do posmarowania tortu z wierzchu, boków oraz do dekoracji
2 łyżki cukru pudru do śmietany
Przygotowanie ciasta:
Piekarnik nagrzać do 170 stopni C. Formę okrągłą o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia – tylko na dno, brzegów nie smarować.
Miękkie masło wrzucić do miski i miksować wraz z cukrem na białą, puszystą masę. W międzyczasie rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej lub, łatwiej, w mikrofalówce (minimalna moc, 1,5-2 minuty). Do miksującego masła dodać startą skórkę z cytryny i łyżeczkę ekstraktu waniliowego.
Osobno przygotować mąkę; wymieszać z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli.
Gdy masło jest już puszyste i białe, dodać, nie przerywając, po jednym żółtku. Białka oddzielnie ubić na sztywną pianę z łyżką soku z cytryny.
Do masy wlać czekoladę (może być ciepła, nie gorąca), dodać 2 łyżki ubitych białek i całą mąkę. Krótko miksować, tylko do połączenia składników, przerwać. Dodać resztę ubitych białek i połączyć delikatnie łyżką mieszając od spodu. Przelać do formy, wyrównać.
Piec około 40-45 minut bez termoobiegu.
Wyjąć, ostudzić w formie, następnie odkroić delikatnie od formy, wyjąć i podzielić na 3 cienkie blaty.
Krem mascarpone:
Ubić śmietanę na półsztywno razem z cukrem pudrem, dodać serek mascarpone i ekstrakt waniliowy, miksować do uzyskania optymalnej gęstości kremu.
Wykończenie tortu:
Truskawki umyć, odłożyć kilka ładnych do dekoracji, resztę pokroić na małe kawałeczki.
Ubić śmietanę (200 ml) z 2 łyżkami cukru pudru i posmarować nią tort z wierzchu oraz boki. Najłatwiej dużym płaskim nożem. Wstawić do lodówki do przechłodzenia.
W międzyczasie uprażyć na lekko rumiano (na suchej patelni) i ostudzić płatki migdałów.
Pozostałą część pokrojonych truskawek zasypać cukrem do konfitur (w ilości 1:1), gdy puszczą sok zagotować i zmiksować. Dodatkowo dodałam listek żelatyny, aby uzyskać konsystencję żelowego sosu, który będzie się trzymał na torcie i jednocześnie rozpływał pod łyżeczką :). Przestudzić.
Tort obłożyć płatkami migdałowymi na bokach. Z wierzchu posmarować zimną konfituro-galaretką ze świeżych truskawek. Ozdobić kleksami bitej śmietany i połówkami truskawek.
czwartek, 22 kwietnia 2010
Gorąca czekolada
Kubek gorącej czekolady...
na słodki, ciepły wieczór :)
z pozdrowieniami dla Di ;)
Składniki na 3 kubki:
400 ml mleka
200 ml śmietanki, kremówki (30%)
100 g czekolady (50 g gorzkiej, 70% cacao + 50 g mlecznej)
szczypta soli
opcjonalnie dla smaku:
szczypta cynamonu i łyżeczka ekstraktu waniliowego
lub dla poszukiwaczy intensywniejszych wrażeń... szczypta chilli
dodatkowo i koniecznie w komplecie!... bita śmietana bez cukru! (ok. 100 ml)
Przygotowanie:
Do garnuszka wlać mleko i śmietankę. Czekoladę połamać na małe kawałki.
I tu uwaga dla smakoszy... jeżeli chcecie intensywny czekoladowy smak, głęboki, należy użyć dobrej, gorzkiej czekolady z zawartością cacao ok. 70%. Dla bardziej mlecznego, moim zdaniem optymalnego smaku dla wszystkich, pół na pół (mleczna z gorzką). Można również mieszać gorzką z białą, etc... Znajdowanie ulubionej kombinacji z pewnością dostarczy słodkiej przyjemności :)
Czekoladę wrzucić do garnuszka i całość podgrzewać na małym ogniu mieszając.
Ja używam garnuszka do spieniania mleczka do kawy, i na koniec spieniam lekko czekoladę dla uzyskania czekoladowej pianki.
Do czekolady dodać szczyptę soli dla wydobycia smaku, oraz przyprawy.
Mocno podgrzać, nie gotować! W międzyczasie ubić śmietanę bez dodatków, która nada wykwintnego charakteru i doskonale przełamie słodycz.
Przelać do podgrzanych kubków, na wierzch ułożyć łyżką bitą śmietanę.
mmm... miłego....
*****
czekolada ma intensywny czekoladowy smak. W zależności od rodzaju użytej czekolady, uzyskacie odpowiednio inny smak.
Konsystencja jest zbliżona do kubka cacao, smak bardziej kremowy i oczywiście czekoladowy.
Dla baaardzo gęstej czekolady... potrzeba duuuużo czekolady, lub jak sądzę, w składzie proszków jest skrobia, która zagęszcza.
na słodki, ciepły wieczór :)
z pozdrowieniami dla Di ;)
Składniki na 3 kubki:
400 ml mleka
200 ml śmietanki, kremówki (30%)
100 g czekolady (50 g gorzkiej, 70% cacao + 50 g mlecznej)
szczypta soli
opcjonalnie dla smaku:
szczypta cynamonu i łyżeczka ekstraktu waniliowego
lub dla poszukiwaczy intensywniejszych wrażeń... szczypta chilli
dodatkowo i koniecznie w komplecie!... bita śmietana bez cukru! (ok. 100 ml)
Przygotowanie:
Do garnuszka wlać mleko i śmietankę. Czekoladę połamać na małe kawałki.
I tu uwaga dla smakoszy... jeżeli chcecie intensywny czekoladowy smak, głęboki, należy użyć dobrej, gorzkiej czekolady z zawartością cacao ok. 70%. Dla bardziej mlecznego, moim zdaniem optymalnego smaku dla wszystkich, pół na pół (mleczna z gorzką). Można również mieszać gorzką z białą, etc... Znajdowanie ulubionej kombinacji z pewnością dostarczy słodkiej przyjemności :)
Czekoladę wrzucić do garnuszka i całość podgrzewać na małym ogniu mieszając.
Ja używam garnuszka do spieniania mleczka do kawy, i na koniec spieniam lekko czekoladę dla uzyskania czekoladowej pianki.
Do czekolady dodać szczyptę soli dla wydobycia smaku, oraz przyprawy.
Mocno podgrzać, nie gotować! W międzyczasie ubić śmietanę bez dodatków, która nada wykwintnego charakteru i doskonale przełamie słodycz.
Przelać do podgrzanych kubków, na wierzch ułożyć łyżką bitą śmietanę.
mmm... miłego....
*****
czekolada ma intensywny czekoladowy smak. W zależności od rodzaju użytej czekolady, uzyskacie odpowiednio inny smak.
Konsystencja jest zbliżona do kubka cacao, smak bardziej kremowy i oczywiście czekoladowy.
Dla baaardzo gęstej czekolady... potrzeba duuuużo czekolady, lub jak sądzę, w składzie proszków jest skrobia, która zagęszcza.
piątek, 9 kwietnia 2010
Brownie z orzechami
pierwszy raz wyszły zupełnie przypadkowo...
z założenia miał być biszkopt czekoladowy na tort, ale nie spodobała mi się struktura ciasta... (zbyt długo ucierane jak na biszkopt). Pominęłam białka i wyszły zaskakująco pyszne, intensywnie czekoladowe Brownie ;)
Idealne na czekoladowy apetyt...
Składniki:
150 g masła
150 g czekolady (60-70% cacao)
100 g mąki pszennej
30 g mąki ziemniaczanej
150 g cukru
6 żółtek
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Przygotowanie:
Przygotować formę 30x20 cm. Piekarnik nagrzać do 180 stopni C.
Miękkie masło zmiksować z cukrem na puszystą masę. W międzyczasie rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej lub w mikrofali (na minimalnej mocy) i lekko przestudzić.
Do utartego masła wlać powoli chłodną, rozpuszczoną czekoladę, następnie żółtka. Gdy konsystencja będzie jednolita dodać obie mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia.
Krótko miksować i przelać na blaszkę.
Piec 40 minut, wyjąć pokroić na kwadraty. Ozdobić kleksem z białej czekolady i orzeszkami. Pasuje również bita śmietana.
Proste i sympatyczne.
W smaku i strukturą trochę przypominają naszego "murzynka", ale bardziej w kierunku browni.
Białka polecam odłożyć do lodówki i wykorzystać do przygotowania bezy Pavlova.
z założenia miał być biszkopt czekoladowy na tort, ale nie spodobała mi się struktura ciasta... (zbyt długo ucierane jak na biszkopt). Pominęłam białka i wyszły zaskakująco pyszne, intensywnie czekoladowe Brownie ;)
Idealne na czekoladowy apetyt...
Składniki:
150 g masła
150 g czekolady (60-70% cacao)
100 g mąki pszennej
30 g mąki ziemniaczanej
150 g cukru
6 żółtek
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Przygotowanie:
Przygotować formę 30x20 cm. Piekarnik nagrzać do 180 stopni C.
Miękkie masło zmiksować z cukrem na puszystą masę. W międzyczasie rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej lub w mikrofali (na minimalnej mocy) i lekko przestudzić.
Do utartego masła wlać powoli chłodną, rozpuszczoną czekoladę, następnie żółtka. Gdy konsystencja będzie jednolita dodać obie mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia.
Krótko miksować i przelać na blaszkę.
Piec 40 minut, wyjąć pokroić na kwadraty. Ozdobić kleksem z białej czekolady i orzeszkami. Pasuje również bita śmietana.
Proste i sympatyczne.
W smaku i strukturą trochę przypominają naszego "murzynka", ale bardziej w kierunku browni.
Białka polecam odłożyć do lodówki i wykorzystać do przygotowania bezy Pavlova.
czwartek, 4 marca 2010
Mus czekoladowy
Mus czekoladowy – puszysty, mocno czekoladowy. Pyszny!
Najlepiej robić małe porcje. Bardzo sycący deser.
Smak deseru zależy od jakości użytej czekolady. Warto pokusić się o dobrą czekoladę, a efekt będzie równie dobry.
Podawać z bitą śmietaną bez cukru, a na dno ułożyć wiśnie w likierze
Składniki na 6-8 porcji:
200 g dobrej czekolady (gorzka z mleczną 1:1)
1 łyżka miękkiego masła
3 jajka
1 łyżka ekstraktu wniliowego
2 łyżki wody
3 łyżki cukru
2 łyżki likieru pomarańczowego lub wiśniówki
250 ml śmietany kremówki
Przygotowanie:
W misce, w której będziemy przygotowywać mus, rozpuścić (w kąpieli wodnej) czekoladę razem z alkoholem i wodą. Pamiętać aby nie przegrzać czekolady. Dodać łyżkę miękkiego masła i miksować na gładką masę. Dodać żółtka cały czas miksując na puszysty krem i ekstrakt waniliowy. Ja dodatkowo miksowałam jeszcze chwilę w kąpieli wodnej.
Do masy czekoladowej dodać ubite białka miksując, następnie połowę ubitej śmietany delikatnie łącząc składniki w puszysty mus.
Gotowy mus przełożyć do kieliszków deserowych i wstawić do lodówki na kilka godzin, a nawet całą noc.
Podawać z resztą ubitej śmietany.
Czekoladowych... chwil życzę!
Najlepiej robić małe porcje. Bardzo sycący deser.
Smak deseru zależy od jakości użytej czekolady. Warto pokusić się o dobrą czekoladę, a efekt będzie równie dobry.
Podawać z bitą śmietaną bez cukru, a na dno ułożyć wiśnie w likierze
Składniki na 6-8 porcji:
200 g dobrej czekolady (gorzka z mleczną 1:1)
1 łyżka miękkiego masła
3 jajka
1 łyżka ekstraktu wniliowego
2 łyżki wody
3 łyżki cukru
2 łyżki likieru pomarańczowego lub wiśniówki
250 ml śmietany kremówki
Przygotowanie:
W misce, w której będziemy przygotowywać mus, rozpuścić (w kąpieli wodnej) czekoladę razem z alkoholem i wodą. Pamiętać aby nie przegrzać czekolady. Dodać łyżkę miękkiego masła i miksować na gładką masę. Dodać żółtka cały czas miksując na puszysty krem i ekstrakt waniliowy. Ja dodatkowo miksowałam jeszcze chwilę w kąpieli wodnej.
Ubić śmietanę (bez dodatków).
Do masy czekoladowej dodać ubite białka miksując, następnie połowę ubitej śmietany delikatnie łącząc składniki w puszysty mus.
Gotowy mus przełożyć do kieliszków deserowych i wstawić do lodówki na kilka godzin, a nawet całą noc.
Podawać z resztą ubitej śmietany.
Czekoladowych... chwil życzę!
sobota, 27 lutego 2010
Tort czekoladowy - z morelami
Czekolada w każdej postaci smakuje kojąco i pozytywnie energetyzująco.
Pierwotnie chodził za mną oryginalny tort Sachera, ale okazało się, że choć jest dobrem narodowym w Austrii, to zwolenników...w domu brak. Za suchy i za ciężki.
Stąd powstał pomysł na modyfikacje i w rezultacie pyszny tort czekoladowy. Wilgotny, mocno czekoladowy z pysznym smakiem kwaskowatych moreli. Polecam smakoszom czekoladowych przysmaków.
Biszkopt czekoladowy:
150 g masła
125 g cukru
7 jajek
100 g czekolady mlecznej
100 g czekolady gorzkiej (max 70%)
100 g mąki pszennej
25 g mąki ziemniaczanej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
krem 1:
1 słoiczek konfitury morelowej
1 łyżka soku z cytryny, 1 łyżka wody
krem 2:
250-300 ml śmietany kremówki
2 listki żelatyny
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Polewa:
50 g ciemnej czekolady
50 g mlecznej czekolady
100 ml śmietany 30%
kilka kropel ekstraktu waniliowego
Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 170 ˚C. Forma 26 cm
Biszkopt. W misce zmiksować miękkie masło z cukrem na puszystą masę, dodać kolejno żółtka, zmniejszyć obroty i dodać roztopioną w kąpieli wodnej (lub w mikrofalówce) czekoladę. Na koniec dodać wymieszane obie mąki z proszkiem do pieczenia. Krótko miksować! tylko do połączenia składników!
Osobno ubić białka ze szczyptą soli i połączyć delikatnie z ciastem. Całość wylać do wyłożonej pergaminem (tylko na dnie) blaszki, piec 40-45 minut.
Biszkopt ostudzić w formie, zimny przeciąć na 3 blaty. Nasączyć lekko sokiem z pomarańczy.
Wykończenie:
Na jedną warstwę podgrzać konfiturę morelową z łyżką soku z cytryny.
Druga warstwa: ubić śmietanę kremówkę, dodać kilka kropli ekstraktu waniliowego i rozpuszczoną żelatynę (nie gorącą!). Moja opcja była bez cukru dla przełamania mocnej słodyczy czekolady. Lekko schłodzić.
Układamy: biszkopt, połowę ciepłej konfitury morelowej, drugi biszkopt, całość śmietany, biszkopt. Cały tort smarujemy, z wierzchu oraz boki, resztą ciepłej konfitury. Bez obaw o śmietanę, wytrzyma! Tort mocno schłodzić.
W tym czasie przygotować polewę czekoladową.. Rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej ze śmietanką i odrobiną wanilii (opcjonalnie).Gdy będzie gęsta i gładka (nie gorąca!) polać nią zimny tort, rozsmarowując ciepłym szerokim nożem. Warto namoczyć od czasu do czasu nóż w gorącej wodzie, co ułatwia uzyskanie gładkiej, lśniącej powierzchni.
Ponownie schłodzić.
Do tego tortu pasuje skromna dekoracja. Ja użyłam 3 czekoladowe róże, które wcześniej ulepiłam... Można użyć świeże płatki róż, będzie jeszcze piękniejszy.
Przepis na czekoladę plastyczną, z której zrobiłam róże znajdziecie na facebook: http://pl-pl.facebook.com/pages/tortenstubeat/145100785538528
Pierwotnie chodził za mną oryginalny tort Sachera, ale okazało się, że choć jest dobrem narodowym w Austrii, to zwolenników...w domu brak. Za suchy i za ciężki.
Stąd powstał pomysł na modyfikacje i w rezultacie pyszny tort czekoladowy. Wilgotny, mocno czekoladowy z pysznym smakiem kwaskowatych moreli. Polecam smakoszom czekoladowych przysmaków.
Biszkopt czekoladowy:
150 g masła
125 g cukru
7 jajek
100 g czekolady mlecznej
100 g czekolady gorzkiej (max 70%)
100 g mąki pszennej
25 g mąki ziemniaczanej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
krem 1:
1 słoiczek konfitury morelowej
1 łyżka soku z cytryny, 1 łyżka wody
krem 2:
250-300 ml śmietany kremówki
2 listki żelatyny
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Polewa:
50 g ciemnej czekolady
50 g mlecznej czekolady
100 ml śmietany 30%
kilka kropel ekstraktu waniliowego
Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 170 ˚C. Forma 26 cm
Biszkopt. W misce zmiksować miękkie masło z cukrem na puszystą masę, dodać kolejno żółtka, zmniejszyć obroty i dodać roztopioną w kąpieli wodnej (lub w mikrofalówce) czekoladę. Na koniec dodać wymieszane obie mąki z proszkiem do pieczenia. Krótko miksować! tylko do połączenia składników!
Osobno ubić białka ze szczyptą soli i połączyć delikatnie z ciastem. Całość wylać do wyłożonej pergaminem (tylko na dnie) blaszki, piec 40-45 minut.
Biszkopt ostudzić w formie, zimny przeciąć na 3 blaty. Nasączyć lekko sokiem z pomarańczy.
Wykończenie:
Na jedną warstwę podgrzać konfiturę morelową z łyżką soku z cytryny.
Druga warstwa: ubić śmietanę kremówkę, dodać kilka kropli ekstraktu waniliowego i rozpuszczoną żelatynę (nie gorącą!). Moja opcja była bez cukru dla przełamania mocnej słodyczy czekolady. Lekko schłodzić.
Układamy: biszkopt, połowę ciepłej konfitury morelowej, drugi biszkopt, całość śmietany, biszkopt. Cały tort smarujemy, z wierzchu oraz boki, resztą ciepłej konfitury. Bez obaw o śmietanę, wytrzyma! Tort mocno schłodzić.
W tym czasie przygotować polewę czekoladową.. Rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej ze śmietanką i odrobiną wanilii (opcjonalnie).Gdy będzie gęsta i gładka (nie gorąca!) polać nią zimny tort, rozsmarowując ciepłym szerokim nożem. Warto namoczyć od czasu do czasu nóż w gorącej wodzie, co ułatwia uzyskanie gładkiej, lśniącej powierzchni.
Ponownie schłodzić.
Do tego tortu pasuje skromna dekoracja. Ja użyłam 3 czekoladowe róże, które wcześniej ulepiłam... Można użyć świeże płatki róż, będzie jeszcze piękniejszy.
Przepis na czekoladę plastyczną, z której zrobiłam róże znajdziecie na facebook: http://pl-pl.facebook.com/pages/tortenstubeat/145100785538528
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

