poniedziałek, 31 maja 2010

Zupa z zielonych szparagów i bazylii


delikatna w smaku, lekko kremowa,
podana z grzankami i różowym pieprzem.
Osobiście nie jestem fanem zup-krem, ale na tą się skusiłam i zgodnie dodaliśmy ją na rodzinną listę do powtarzania :)
bez chemii, bez wzmacniaczy smaków!
pysznie, zdrowo :) ...gotowe w 15 minut!


Składniki na 3-4 porcje:
500 g zielonych szparagów
garść świeżych liści bazylii
1 duży ziemniak
1 mała cebulka
2 łyżki oliwy z oliwek + 1 łyżka do podsmażenia szparagów
2 łyżki cream fresh (lub kwaśnej śmietanki), + po łyżeczce do dekoracji
sól, pieprz do smaku
różowy pieprz do dekoracji
600-700 ml wody


Przygotowanie:
Zielone szparagi umyć, odciąć zdrewniałą końcówkę (1,5-2,5 cm). Odciąć kilka kawałków z "główką" do podania, resztę pokroić na kawałki, nie obierać. Cebulkę drobno posiekać. Ziemniaka obrać i pokroić w kostkę.
W rondelku rozgrzać 2 łyżki oliwy z oliwek i lekko zeszklić cebulkę. Dodać ziemniaka i kawaki szparagów. Przesmażać 3-4 minuty. Posolić, opruszyć pieprzem świeżo mielonym, zalać gorącą wodą. Całość gotować do miękkości ziemniaka ;)
Dorzucić listki bazyli i całość zmiksować.
Dodać 2 łyżki cream fresh, doprawić solą i pieprzem.

Na osobnej patelni przesmażyć krótko (2-3 min) kawałki szparagów, na łyżce oliwy. Delikatnie posolić.

Podawać ciepłe z kawałkami szparagów, łyżką cream fresh i różowym pieprzem.
...i grzankami :)
Smacznego.

piątek, 28 maja 2010

Cukinia z grilla, lekko marynowana

Moje ulubione warzywo z grilla. Pyszna cukinia marynowana w oliwie z oliwek z aromatycznym czosnkiem. Lekko chrupiąca, pachnąca, smaczna i niskokaloryczna ;)  Wspaniale komponuje się smakowo z odrobiną masełka czosnkowo-pietruszkowego. Zimne położone na ciepłej cukini, na koniec opruszone solą morską. Polecam.
Równie dobrze grilluje się na patelni ;)

Składniki:
świeże cukinie, w ilości dowolnej
trochę oliwy z oliwek
czosnek
Przygotowanie:
Cukinie umyć, odciąć końcówki. Każdą przekroić wzdłuż na plastry o grubości ok. 1 cm.
Kilka łyżek oliwy z oliwek wymieszać razem z 2-3 ząbkami świeżo przeciśniętego czosnku.
Plastry cukini włożyć do czystego woreczka i polać oliwą. Nie dodawać soli!
Woreczek zawiązać i delikatnie przewracać w dłoniach do równego posmarowania cukinii aromatyczna oliwą. Tak przygotowaną można trzymać kilka godzin, a następnie ułożyć bezpośrednio na ruszt rozgrzanego grilla. Krótko opiekać, opruszyć solą morską przed podaniem.

*** ilość oliwy jest niewielka, warzywa nie mają w niej pływać, tylko cienko "posmarować" cukinię.
**** woreczek to mój sprawdzony sposób jako naczynie do przygotowania, przechowywania i zatrzymania aromatu...do czasu pieczenia.

środa, 26 maja 2010

Tort Günselsdorf - truskawka z czekoladą

Pewnego pięknego, majowego dnia,
wraz z pojawieniem się pierwszych sezonowych truskawek,
piękna kobieta postanowiła wyczarować słodycz przepyszną, delikatną,
łączącą najlepsze pożądane smaki,  dla uczczenia otwarcia sezonu truskawkowego roku 2010.

W domowym zaciszu powstał przepyszny tort truskawkowy z kremem mascarpone na czekoladowym cieście. Okrzyknięto go wspaniałym i nadano nazwę Günselsdorf, od nazwy uroczej miejscowości w Austrii, gdzie powstał.


Wyjątkowe chwile, wymagają wyjątkowej oprawy :)

...przy okazji, najserdeczniejsze życzenia z okazji Dnia Mamy, dla wszystkich mam !
Doskonałe ciasto na czekoladzie z nutą cytryny w tle z puszystym mascarpone i świeżymi truskawkami.


Składniki na ciasto, forma ø 26 cm:
6 jaj
120 g mąki
100 g masła
200 g cukru drobnego
100 g czekolady gorzkiej (70% cacao)
otarta skórka z połówki cytryny (najlepiej bio i/lub uprzednio sparzonej)
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (lub cukru waniliowego)
szczypta soli
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Krem marcarpone:
350 ml śmietanki kremówki 30-36%
350 ml serka mascarpone
5 łyżek cukru pudru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego


Poza tym:
500 g świeżych truskawek sezonowych (kilka odłożyć do dekoracji)
100 g cukru żelującego do konfitur + 1-2 listki żelatyny
migdały w płatkach uprażone na suchej patelni do dekoracji tortu
200-250 ml ubitej śmietany kremówki do posmarowania tortu z wierzchu, boków oraz do dekoracji
2 łyżki cukru pudru do śmietany

Przygotowanie ciasta:
Piekarnik nagrzać do 170 stopni C. Formę okrągłą o średnicy 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia – tylko na dno, brzegów nie smarować.


Miękkie masło wrzucić do miski i miksować wraz z cukrem na białą, puszystą masę. W międzyczasie rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej lub, łatwiej, w mikrofalówce (minimalna moc, 1,5-2 minuty). Do miksującego masła dodać startą skórkę z cytryny i łyżeczkę ekstraktu waniliowego.


Osobno przygotować mąkę; wymieszać z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli.


Gdy masło jest już puszyste i białe, dodać, nie przerywając, po jednym żółtku. Białka oddzielnie ubić na sztywną pianę z łyżką soku z cytryny.


Do masy wlać czekoladę (może być ciepła, nie gorąca), dodać 2 łyżki ubitych białek i całą mąkę. Krótko miksować, tylko do połączenia składników, przerwać. Dodać resztę ubitych białek i połączyć delikatnie łyżką mieszając od spodu. Przelać do formy, wyrównać.


Piec około 40-45 minut bez termoobiegu.


Wyjąć, ostudzić w formie, następnie odkroić delikatnie od formy, wyjąć i podzielić na 3 cienkie blaty.


Krem mascarpone:
Ubić śmietanę na półsztywno razem z cukrem pudrem, dodać serek mascarpone i ekstrakt waniliowy, miksować do uzyskania optymalnej gęstości kremu.
Wykończenie tortu:
Truskawki umyć, odłożyć kilka ładnych do dekoracji, resztę pokroić na małe kawałeczki.


Pierwszy blat ciasta ułożyć na paterze, skropić świeżo wyciskanym sokiem z pomarańczy. Posmarować cienką warstwą kremu mascarpone, na to rozsypać trochę kawałków truskawek, przykryć kremem mascarpone ( w sumie użyć połowę kremu). Przykryć delikatnie drugim blatem ciasta. Również skropić sokiem z pomarańczy i posmarować pozostałym mascarpone z truskawkami pomiędzy. Przykryć trzecim blatem ciasta, skropić sokiem z pomarańczy.

Ubić śmietanę (200 ml) z 2 łyżkami cukru pudru i posmarować nią tort z wierzchu oraz boki. Najłatwiej dużym płaskim nożem. Wstawić do lodówki do przechłodzenia.

W międzyczasie uprażyć na lekko rumiano (na suchej patelni) i ostudzić płatki migdałów.

Pozostałą część pokrojonych truskawek zasypać cukrem do konfitur (w ilości 1:1), gdy puszczą sok zagotować i zmiksować. Dodatkowo dodałam listek żelatyny, aby uzyskać konsystencję żelowego sosu, który będzie się trzymał na torcie i jednocześnie rozpływał pod łyżeczką :). Przestudzić.

Tort obłożyć płatkami migdałowymi na bokach. Z wierzchu posmarować zimną konfituro-galaretką ze świeżych truskawek. Ozdobić kleksami bitej śmietany i połówkami truskawek.

Miłego świętowania z okazji i bez… ;)

Chleb jogurtowy żytnio-orkiszowy na zakwasie

Kolejny z serii chlebów na zakwasie!
pyszny chlebek żytni z jogurtem naturalnym



Składniki:
350-400 g zakwasu żytniego - zaczynu
200 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
300 g mąki żytniej
250 ml jogurtu naturalnego bez cukru
1 łyżka soli
ewentualnie kilka łyżek ciepłej wody


Przygotowanie:Wieczorem, dzień przed pieczeniem, wyjąć zakwas z lodówki i przygotować zaczyn (zakwas) do użycia. Wymieszać zakwas z lodówki z mąką i ciepłą wodą w proporcjach mniej więcej 1:1,5 do uzyskania około 350-400 g zaczynu.


Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce, minimum na całą noc.


Następnego dnia (jak zakwas dojrzały, to ok. 1,5-2 godziny przed pieczeniem) wyrobić ciasto, wcześniej odłożyć ok.50 g do słoiczka (i do lodówki) na kolejny chleb.


Jogurt wyjąć z lodówki aby osiągnął temperaturę pokojową.


Do miski dodać wszystkie mąki, sól i przygotowany zaczyn (zakwas), jogurt, wyrabiać robotem na niskich obrotach, w razie potrzeby dodając odrobinę ciepłej wody. Wyrabiać około 10 min.


Wyrobione ciasto, przełożyć do formy do wyrastania, zwilżyć z wierzchu (np. spryskiwaczem). Przykryć ściereczką i odstawić do podwojenia objętości. Ten chlebek rośnie trochę wolniej, mój potrzebował 2 godziny, na dojrzałym zakwasie.


Nagrzać piekarnik do 230˚C, piec około 1 godzinę. Dobrze jest zwilżyć piekarnik (kostki lodu na dno), wówczas chleb ma odpowiednio chrupiącą skórkę i mniej pęka. Po 10 minutach przykryć papierem aby się nie przypalał i zmniejszyć temperaturę do 210˚C


Po upieczeniu natychmiast wyjąć z formy i studzić na kratce. Smaczny i świeży 3 dni.
dla początkujących z chlebem, polecam kilka zdań o chlebie...

poniedziałek, 24 maja 2010

Ryba zapiekana na sosie pomidorowo - tymiankowym


tak przyrządzona rybka zadomowiła u nas na dłużej w różnych wersjach:
dorsz, grenadier, morszczuk, łosoś europejski (na zdjęciu);
może to być ulubiona rybka  zapiekana na aromatycznym sosie pomidorowo-tymiankowym z dodatkiem młodej cebulki.


sposób na szybkie, aromatyczne, zdrowe danie... bez przykrych zapachów w kuchni ;)
mało tłuszczu - dużo ciekawych smaków!
do tego garstka ryżu lub purée z ziemniaczków

Składniki na 3-4 porcje:
4 filety z łososia europejskiego
puszka pomidorów be skórki (lub w sezonie 4 dojrzałe pomidory)
3 ząbki czosnku
sok z 1/2 cytryny + odrobina skórki otartej
1-2 cebulki młode ze szczypiorkiem
5 gałązek młodego tymianku (około łyżka) + kilka do dekoracji
2 łyżki oliwy z oliwek
łyżka masła ziołowego (opcjonalnie)
sól, pieprz


Przygotowanie:
rybę, jeżeli mrożona, rozmrozić na ręczniku papierowym. Opłukać zimną wodą, opruszyć solą i pieprzem, przekroić na pół.


Przygotować sos. Do rondelka wlać dwie łyżki oliwy z oliwek, dodać pokrojony w plastry czosnek i pół łyżeczki otartej skórki z cytryny. Razem podgrzewać aby oliwa nabrała aromatu. Lekko zrumienić czosnek i dodać posiekaną cebulkę ze szczypiorkiem (odłożyć grastkę do dekoracji) oraz posiekane listeczki tymianku. Zamieszać i dodać pomidory. Podgrzać, po czym krótko zmiksować (tylko największe kawałki). Wskazane średnie kawałki w sosie, aby nadać mu ciekawy charakter.

Piekarnik nagrzać do 200 stopni C.
Do naczynia żaroodpornego lub zgrabnej blaszki wlać sos pomidorowo - tymiankowy. Na sosie ułożyć filety rybne. Na każdym kawałku ułożyć kilka wiórków masła (u mnie masło ziołowe). Zapiekać ok. 15-20 minut w piekarniku; funkcja góra - dół, na wyższej półce.

Udekorować gałązką tymianku i posypać dodatkowo młodą cebulką i/lub szczypiorkiem.
Smaczne i zdrowe.

 

niedziela, 23 maja 2010

Masło pietruszkowo-czosnkowe


niezastąpione, dodaje kuszącego smaku wielu potrawom!
świeże masło, świeżo przeciśnięty przez praskę czosnek i dużo pachnącej pietruszki!

do ziemniaczków pieczonych, gotowanych w mundurkach, do steków, do mięska z grilla, grillowanej cukinii, ciepłej ciabatty, smażenia warzyw na patelni, krewetek, rybki pieczonej,... no po prostu do wszystkiego, czego chcecie podkreślić smak!

przygotowanie zajmuje 2 minuty, a smak... długo zapamiętany!

Składniki:
masło
czosnek
zielona pietruszka
sól morska

Przygotowanie:
Lekko miękkie masło wrzucić do miseczki, posypać obficie posiekaną zieloną pietruszką i dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Lekko oprószyć solą morską.
Całość, widelcem ugniatać, łącząc składniki w pyszne ziołowe masełko... i do lodówki (najlepiej szczelnie zamknięte)..lub na stół. Ja daję 1-2 ząbki czosnku na 50 g masła.

Można formować ciekawe kształty, np. w pojemniku na lód lub wyciskać szprycą, zwijać w rulonik, etc.


piątek, 21 maja 2010

Panna cotta waniliowa z gorącymi malinami



finezja smaku!
doskonały deser z północnych Włoch z mleka, śmietanki i prawdziwej wanilii!
Rozpływający się w ustach, mmmm...
Polecam


Składniki na 4 duże porcje:
250 ml śmietanki 30-36%
250 ml pełnego mleka
5 łyżek cukru trzcinowego pachnącego wanilią (lub innego)
5 listków żelatyny*
1/2 laski wanilii

sos malinowy: 150 g malin (świeże lub mrożone), 2 łyżki cukru trzcinowego, łyżka soku z cytryny







Przygotowanie:
Do garnuszka wlać mleko i śmietankę, laskę wanilii rozciąć wzdłuż, wyskrobać ziarenka i razem wrzucić do mleka. Podgrzewać kilka-naście minut na małym ogniu, pomału, dodając cukier. Nie gotować!
Ma być bardzo gorące ale nie zagotowane.
Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie, odcisnąć i dodać do gorącego mleka. Zamieszać do rozpuszczenia żelatyny. Jeżeli używacie żelatyny w proszku, rozpuścić żelatynę osobno w odrobinie gorącego mleka i dodać.
Aby panna cotta nabrała smaku i aromatu mocno waniliowego, pozwólcie jej pomału stygnąć w temperaturze pokojowej. Zanim zacznie się ścinać (gęstnieć) przelać do foremek i wyjąć laskę wanilii. Ziarenka wanilii dodadzą deserowi atrakcyjności.
Całkowicie zimne wstawić do lodówki i schłodzić minimum 2 godziny.

Przed podaniem przygotować malinowy sos. Wrzucić maliny do rądelka, cukier i sok z cytryny. Kilka malin zostawić do dekoracji. Całość zagrzać krótko i na dużym ogniu, można delikatnie zamieszać.

Podawać panna cotta z sosem malinowym, malinami i listkiem mięty.

Pycha!

*jeżeli nie macie dostępu do żelatyny w płatkach, to użyć sproszkowanej, około 20% mniej niż, zgodnie z opakowaniem, jest na 0,5 litra płynu.

* jeżeli za szybko ostudzicie panna cotta, może się rozwarstwić.


Chałka mleczna, klasyczna - doskonała

..szukałam, testowałam, eksperymentowałam i udało się :)
Chałka jak z najlepszej piekarni, a nawet lepsza! Smak, struktura, konsystencja, wszystko jak trzeba.
Dla mnie to smak dzieciństwa. Lubiłam chałkę skubać lub zjadać posmarowaną zimnym masłem :)
Tak się rozpędziłam, że aż 4 zaplotłam :)
Sekret smaku chałki tkwi w dobrze dobranej mące. Koniecznie chlebowa typ 700, z inną smakuje.. innaczej ;) bardziej drożdżówkowo, a ma być chałka.


Jak jesteście fanami chałki, a macie ochotę na wersję luksusową, to zapraszam do domowej piekarni!

Składniki na 4 chałki (lub 2 wielkie ;)
można zamrozić, lub zmniejszyć proporcje


900 g mąki pszennej, chlebowej, Typ 700
2 szklanki letniego mleka
2 jajka
120 g cukru
90 g masła (rozpuszczone)
40 g świeżych drożdży
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (lub cukru waniliowego)
1 łyżeczka soli

poza tym: trochę kruszonki z 2 łyżek miękkiego masła, 3 łyżek cukru i 2 łyżek mąki
i odrobina mleka do posmarowania chałek przed pieczeniem

Przygotowanie:
Do miski wsypać mąkę, zrobić wgłębienie, do niego cukier i na to wkruszyć drożdże. Mleko podgrzać i letnim zalać drożdże. Całość odstawić na 20-30 minu do spienienia.
Następnie dodać jajka, sól i całość wyrabiać do uzyskania twardawej kulki. Najwygodniej wyrabiać robotem kuchennym z uchwytami do drożdżowego (śruby), na niskich lub średnich obrotach. Drożdżowe lubią długie wyrabianie, więc można w międzyczasie zagnieść kruszonkę i przygotować 2 blachy piekarnikowe - wyłożyć papierem do pieczenia.

Nie przerywając wyrabiania dodać stopniowo rozpuszczone masło. Zakończyć gdy będzie gładkie i odchodzące od ścianek. Konsystencja jest bardzo zwarta, elastyczna, twardawa. W razie potrzeby można dodać kilka łyżek mleka (rozluźnić) lub mąki (zagęścić).

Wyrobione ciasto przykrywamy czystą ściereczka i odstawiamy do wyrośnięcia na 1-1,5 godziny. Po tym czasie odgazować przez zagniatanie na lekko podsypanej mąką stolnicy.
Podzielić na 4 części (4 chałki) i każdą zagnieść w kulkę, którą też podzielić na 4. Kawałki zrolować na ok. 30 cm długości wałki. Złączyć 4 razem końcami i zaplatać chałkę, prawie jak warkocz, końcówkę podwinąć.

Gotowe ułożyć na blasze i przykryć ściereczką. Odstawić do wyrastania na 1-2 godziny.
Przed pieczeniem posmarować mlekiem i posypać kruszonką. Piekarnik nagrzany do 180 stopni C, piec 30 min, studzić na kratce.

Voilà!


środa, 19 maja 2010

Paprykowy garnek rozmaitości

na deszczową pogodę, rozgrzewające i szybkie danie
w ramach kuchni eksperymentalnej i ekspresowej...
kombinacja przypominająca "leczo", wzbogacona o smak świeżego imbiru,
chrupiącą cukinię...
całość.. bardzo smaczna i zdrowa!
...jednogarnkowa





Składniki na 6 sycących porcji:
4 papryki (wielokolorowe)
4 marchewki
4 ziemniaki
1 średnia cukinia
1 cebula
1/2 główki czosnku
6 cienkich kiełbasek typu "frankfurterka"
3 cm startego, świeżego imbiru
3 łyzki oliwy z oliwek wymieszanej ze zmiażdżonym czosnkiem i odrobiną pietruszki
1 puszka pomidorów (w sezonie 4 świeże, dojrzałe pomidory)
sok z cytryny (1-2 łyżki)
przyprawy do smaku: majeran, pieprz czarny - świeżo mielony, sól, chilli

Przygotowanie:
warzywa obieramy, myjemy, kroimy w grubą kostkę (papryka, marchew, ziemniaki), cukinię w grube plasterki i na pół.., cebulę..dowolnie, kiełbaski....też :)
Pomidory bez skórki miksujemy osobno ze świeżym czosnkiem.

Na głębokiej (sporej) patelni z pokrywką, rozgrzewamy oliwę wymieszaną z rozgniecionym czosnkiem i odrobiną pietruszki oraz startym imbirem i odrobiną soku z cytryny.

Ważne, aby składniki dodawać kolejno, aby na koniec wszystkie zachowały chrupiącą formę "al dente"!
Nie ma nic gorszego niż "wymoczki", czy "rozmoczki" paprykowo-cukiniowe ;)

Gdy oliwa zacznie skwierczeć wrzucić ziemniaki i marchewkę. Przesmażać aż warzywa nabiorą szklistego wyglądu (i pięknego zapachu :), dodać cebulę i dalej smażyć. Warzywa mogą się nawet lekko przyrumienić, ale nadal pozostać twardawe. Posypać przyprawami (pieprz, majeran, chilli, sól) aby wydobyć z nich aromat . Następnie dodajemy kiełbaski, na koniec paprykę. Krótko zamieszać i całość polać pomidorami, dodać gorącej wody lekko poniżej poziomu warzyw. Zmniejszyć ogień, do minimum i całość poddusić pod przykryciem, nie mieszając, przez 10 minut. Po tym czasie dorzucić pokrojoną cukinię, zamieszać, przykryć i wyłączyć kuchenkę! nie gotować! Dajcie potrawie 10 minut na przejście smakami. Chwila cierpliwości, później ewentualnie doprawić solą i pieprzem... i na gorące talerze!
Smacznego :)

ważne: warzywa mają być lekko chrupiące, al dente! stąd kolejność dodawania warzyw i nie gotowanie cukini, będzie dobra, sparzy się odpowiednio od temperatury potrawy.

niedziela, 16 maja 2010

Tres leches cake - ciasto 3 mleczka


W poszukiwaniu ciekawych smaków i specjałów kuchni różnych, przyszedł czas na ciasto.
Popularne w Ameryce Łacińskiej, niektóre źródła wskazują na narodziny w Meksyku.
Ciasto: Tres leches - w wersji lekkiej, to biszkoptowe ciasto nasączone mieszanką trzech mlek: mleka skondensowanego, słodkiego - zagęszczonego i słodkiej śmietanki. Całość pokryta bitą śmietaną i najczęściej dekorowana wisienką.
U mnie, wisienkę zastąpiła mleczna czekolada i wyszło bardzo smacznie.


Jak, znudziły wam się drożdżówki i serniki... warto poznać smaki świata!


...nie za słodkie, lekkie, bardzo mleczne, mocno wilgotne.




Składniki na formę 22-30 cm:
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka cukru
5 jaj
1/3 szklanki mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka wanilii (ekstrakt lub cukier waniliowy)
szczypta soli


poza tym:
250 ml śmietanki kremówki 30% , do ubicia
2 łyżki cukru pudru
1/2 czekolady mlecznej


nasączenie: 150 ml mleka skondensowanego +150 ml mleczka skondensowanego słodkiego (gęstego), 100 ml śmietanki kremówki (30%)


Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni C. Blaszkę wysmarować masłem i obsypać mąką lub kaszą manną.
Do miski wrzucić żółtka i cukier, miksować na wysokich obrotach do uzyskania jasno-żółtego kremu. Białka osobno ubić na sztywną pianę.
Do żółtek dodać wanilię, zmniejszyć obroty i stopniowo wlewać mleko.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli.
Do masy żółtkowej dodać, w trzech porcjach, mąkę. Miksować do połączenia składników,
następnie, łyżką, połączyć delikatnie z ubitymi białkami.

Ciasto wylać na blaszkę, wyrównać i piec 35-40 minut.

Po upieczeniu, przestudzić w blaszce. Wyjąć, odwrócone włożyć ponownie na blaszkę, ponakłuwać gęsto widelcem. W dzbanuszku połączyć 3 mleka do nasączenia ciasta: mleko skondensowane, słodkie-gęste i śmietankę kremówkę.  Nasączać ciasto polewając je równomiernie, mocniej na brzegach.
Odstawić ciasto na minimum godzinę, można wstawić do lodówki.

Ubić śmietanę z 2 łyżkami cukru pudru i posmarować równo wierzch ciasta.
Udekorować wisienkami, innymi owocami lub czekoladą.

Przechowywać w lodówce.
Wyjątkowo smakowało męskiej części, choć na przepis kręcili nosami..
Najsmaczniejsze następnego dnia :)


***niektóre przepisy podają większą ilość mieszanki mleka do nasączania, moim zdaniem podana ilość jest optymalna. Ale.. możecie mocniej podtopić :) wedle uznania

..czuję, że jeszcze na bazie tego ciasta poeksperymentuję ;)

piątek, 14 maja 2010

Chłodnik litewski


wspomnienie wspaniałej niedzieli :)
szybkie, poranne przygotowanie chłodnika z dużą ilością świeżego ogórka, rzodkiewki, ziół,...
rodzinne śniadanie, spakowanie chłodnika w szklane słoiczki, kilka serwetek, łyżki, koc piknikowy, kanapki z zieloną sałatą, i dodatkami, wygodne buty i w drogę!
Kilka godzin wędrówek po lesie, po górach, w promieniach słońca, przy śpiewie ptaków. Świeże powietrze i słońce, cisza, spokój...

gdy zgłodnieliśmy, przerwa na lunch w otoczeniu drzew pachnących latem :)
wszystko smakowało wyśmienicie! chłodnik doskonale sprawdził się w wędrówce. Lekkie bogactwo witamin i energii. Smacznie i zdrowo!
pod każdym względem smaczny dzień :))

Składniki na 6 porcji i więcej...
2 spore buraki
pęczek rzodkiewki
ogórek szklarniowy
szklanka posiekanych ziół: koperek, pietruszka, szczypiorek
jajka na twardo (po jednym na porcję, lub wg. uznania)
ząbek czosnku
sok z 1/2 cytryny
kubek kwaśnej śmietany (200-250 ml)
duży jogurt naturalny bez cukru lub kefir (400-500 ml)
trochę wody mineralnej niegazowanej
sól, pieprz do smaku
łyżka oliwy z oliwek

Przygotowanie:
buraki zawinąć w folię aluminiową i upiec w piekarniku; 180 stopni, 40-50 minut.
Można upiec je dzień wcześniej, lub tego samego dnia i następnie obrać i przestudzić.
Zimne buraki pokroić na kawałki, dodać obrany czosnek i zmiksować z obrobiną wody mineralnej na papkę. Można do tego użyć wysokiego naczynia miksującego lub blendera.
Do tego dodać jogurt, śmietanę, sok z cytryny, oliwę, sól, pieprz i porządnie wymieszać. Posiekać zioła, rzodkiewkę i ogórek zetrzeć na słupki (lub pokroić drobno) i również całość dodać do zupy. Wymieszać, doprawić do smaku.
Chłodnik wstawić do lodówki do schłodzenia.  Podawać z ugotowanym jajkiem na twardo, pokrojonym i łyżką kwaśnej śmietany.

W wersji piknikowej, ekspresowej: kostka lodu do każdego słoiczka, pokrojone jajko i torba termiczna. Nie schładzałam w lodówce, bo czasu nie było, i wyszło pysznie.

środa, 12 maja 2010

Szparagi z sosem holenderskim

Sezon szparagowy w pełni!
Czas odkryć ich cenne właściwości i wprowadzić do diety, najlepiej urozmaiconej.
Szparagi są zdrowe i niskokaloryczne! Są cennym źródłem witaminy B, C, K, żelaza, forsforu, potasu, tiaminy, cynku, przeciwutleniaczy...
Wspomagają pracę nerek i wątroby, oczyszczają organizm z toksyn, obniżają poziom cholesterolu we krwi
i są oczywiście smaczne.
Koniecznie, krótko gotowane, zachowując ich witaminy i walory smakowe. Najlepiej, gotowane na parze.

Składniki:
świeże szparagi, zielone lub/i białe
sól morska do podania, nalepsza gruboziarnista
sos holenderski wg tego przepisu
opcjonalnie chrupiący bekon do podania

Przygotowanie:
Szparagi myjemy, obieramy na 2/3 długości, obcinamy twardą końcówkę.
Przygotowujemy sos holenderski wg tego przepisu.
Zagotować w szerokim garnku (lub bardzo wysokim do szparagów) wodę, bez soli!
Wrzucamy na wrzątek szparagi i krótko gotujemy. Szparagi mają być al dente!
Zielone szparagi gotujemy 3-4 minuty.
Białe szparagi gotujemy 4-5 minut.
Wyjmujemy z wody i układamy w gorącym naczyniu. Polewamy sosem i posypujemy grubą solą morską.
Podajemy z chrupiącym bekonem lub plasterkiem szynki parmeńskiej i lamką wytrawnego, białego wina.

Smacznego :)

 

sos holenderski




sos holenderski, lekko cytrynowy,
klasyk ze szparagami.
Zachęcam do przygotowywania sosów w domu ze świeżych składników. Dla zdrowia, unikajcie fixów i gotowców!
Przygotowanie jest tak samo krótkie jak mieszanki z proszku, a duuuużo zdrowsze i smaczniejsze!



Składniki:
2 żółtka (najlepiej z jajek bio)
sok z połówki cytryny, lub odrobinę mniej
60 g masła
2 łyżki białego wytrawnego wina
sól, pieprz do smaku


Przygotowanie:
przygotowanie klasycznego sosu holenderskiego jest bardzo proste i szybkie. Potrzebna miska i trzepaczka rózgowa (ręczna lub elektryczna).
Żółtka ubijać, aż zbieleją z solą, czarnym pieprzem i sokiem z cytyny.
Jeżeli chcecie uzyskać baaaardziej cytrynyowy smak, można zetrzeć odrobinę skórki z cytryny i dodać do sosu. Dodać odrobinę wina do smaku (opcjonalnie) i kontynuując ubijanie wlewać powoli gorące, rozpuszczone masło.  Sos lekko zgęstnieje i będzie miał kremową konsystencję.


Można również umieścić miskę nad garnkiem z gotującą się wodą i ubijać sos na parze.


Gotowe :)


propozycje podania:
  • klasycznie ze szparagami
  • z dodatkiem ulubionych ziół i stekiem wołowym
  • z jajkami sadzonymi
  • z makaronem, posypanym parmezanem i ziołami

wtorek, 11 maja 2010

Kreacja awokado z rzepą

kreacja zdrowych warzyw w smacznej kompozycji
świeży dodatek harmonijnych smaków

zdrowo, smacznie, kolorowo!









Składniki na 3 porcje:
1/2 dojrzałego awokado
spory kawałek czarnej lub białej rzepy
2 rzodkiewki
łyżka oliwy z oliwek
łyżka soku z cytryny
łyżka kwaśnej śmietany
sól, pieprz

Przygotowanie:
rzepę obrać i zetrzeć na grubej tarce, dodać łyżkę kwaśnej śmietany, sól, pieprz do smaku. Wymieszać razem.

Awokado*, dojrzałe obrać. Skórka powinna dać się łatwo oderwać. Pokroić w kostkę. Skropić sokiem z cytryny, oliwą i lekko posolić.

Rzodkiewki zetrzeć lub pokroić w cienkie paseczki.

Układać sałatkę warstwami, używając formówki**, zaczynając od awokado, lekko wyrównać, na to nałożyć odsączoną rzepę i na wierzch rzodkiewkę.
Można, układając warstwy w odwrotnej kolejności, użyć filiżanki.


*jeżeli nie zużyjecie na raz całego owocu awokado, owoc należy przkroić ze skórką na pół. Okręcając połówki, podzielić na dwie części. Część z pestką zawinąć w folię i do lodówki. Zapobiegnie to szybkiemu brązowieniu owocu.

** formówka, to metalowa obrączka, która przydaje się do nadawania kształtu sałatkom i nie tylko


polecam również inne pomysły na zdrowe i smaczne awokado:
róże balsamico z awokado


sobota, 8 maja 2010

Hiszpańska Paella z owocami morza


Tradycyjne danie z Walencji. Pierwotnie było spożywane przez robotników, którzy jadali gotowany ryż podczas przerwy w pracy, z czasem dodano szafran, najdroższą przyprawę świata i potrawa stała się narodowym przysmakiem.

Według znawców, tradycyjna potrawa powinna być gotowana na wolnym ogniu, najlepiej na dworze, gdyż płomienie i dym z palonego drewna dodają jej smaku i oczywiście w specjalnym naczyniu metalowym z dwoma uchwytami  - paellera. Powinno się zjadać bezpośrednio z naczynia, w którym się przygotowywało.
Jak macie fantazję, to patelnia na grill węglowy i poczujcie smaki Hiszpanii.
Do przygotowania używa się ryżu średnioziarnistego, gdyż lepiej chłonie płyny, długoziarnisty się nie nadaje.

Dorota, specjalnie dla Ciebie jednogarnkowe :)


Składniki na około 6 porcji:
250 g ryżu średnioziarnistego, jak do risotto
400 g owoców morza (krewetki, małże, ośmiorniczki, kalmary...)
2 papryki (koniecznie czerwona i np. zielona)
cebula
główka czosnku
garść groszku zielonego, mrożonego
garść natki pietruszki
1/4 szklanki oliwy z oliwek extra vergine
2 szczypty szafranu
sól, pieprz
sok z połówki cytryny
opcjonalnie, odrobina wytrawnego, białego wina

Przygotowanie:
potrawę przygotowujemy w głębokiej patelni, lub oczywiście w paellera.
Czosnek kroimy na cieniutkie plasterki, cebulę w piórka, paprykę w paseczki. Owoce morza, jeżeli mrożone, rozmrozić i przelać wrzątkiem na sitku.

Na patelnie wrzucamy czosnek i połowę oliwy (oliwa nabierze smaku z czosnku) razem podgrzewamy, gdy gorące (zanim zacznie się rumienić czosnek), wrzucamy cebulę. Przesmażamy krótko, dodajemy paprykę, krótko i przekładamy do miski.

Wlewamy pozostałą oliwę na patelnię i wrzucamy ryż. Przesmażamy, aż nabierze blasku :) będzie lekko klarowny. Nie przerywając dodajemy z powrotem warzywa, owoce morza, groszek, natkę pietruszki, podlewamy gorącą wodą*, sokiem z cytryny, winem, sól, pieprz do smaku i szafran**. Całość zamieszać i gotować na małym ogniu, od tego momentu, aż do podania, nie mieszając, nie przykrywając! Czas...do wchłonięcia płynów przez ryż.
Podawać posypane ulubionymi ziołami, kilka minut po zakończeniu gotowania.

* wody dodajemy tyle aby ryż w całości ją wchłonął. Każdy ryż inaczej chłonie, stąd lepiej zachować proporcje z opakowania. Potrawa ma przechodzić smakami.

**szafran rozgnieść w moździerzu i zalać odrobiną gorącej wody,..dodać do potrawy


Related Posts with Thumbnails